Chce rejonizacji w przedszkolach

- Chodzi o to, żeby dzieci z danej miejscowości chodziły do przedszkola w swoim miejscu zamieszkania - tłumaczy swój pomysł radny Marek Opaliński. Fot. Paweł Galek
– Chodzi o to, żeby dzieci z danej miejscowości chodziły do przedszkola w swoim miejscu zamieszkania – tłumaczy swój pomysł radny Marek Opaliński. Fot. Paweł Galek

KOLBUSZOWA. Podczas gdy w miejskich przedszkolach brakuje wolnych miejsc dla maluchów, w pozostałych placówkach na terenie kolbuszowskiej gminy jest wręcz odwrotnie.

Ale można to zmienić. Przynajmniej tak twierdzi radny Marek Opaliński, który proponuje wprowadzenie rejonizacji w rekrutacji do przedszkoli. – Priorytetem powinno być przyjmowanie dzieci z miejscowości, w której dane przedszkole się znajduje – przekonuje radny Opaliński.

Ireneusz Kogut, gminny inspektor oświaty w Kolbuszowej, nie pozostawi mu złudzeń: – Na rejonizację w przedszkolach nie pozwala prawo oświatowe – wyjaśnia. – Ustawa mówi jasno, że obwodem dla przedszkoli jest cała gmina. I tyle. W pierwszym postępowaniu rekrutacyjnym obowiązuje sześć kryteriów, które zostały ustalone przez państwo. Jeśli nadal są wolne miejsca, to wtedy wdrażamy nasze warunki przyjęć, w których jest m.in. zapis, że odległość miejsca zamieszkania dziecka od przedszkola nie może przekraczać 3 km.

pg

Leave a Reply

Your email address will not be published.