Chcemy kocie łby, nie kostkę brukową

Mieszkańcy osiedla 1000-lecia sprzeciwiają się umieszczaniu na pomniku 10 rąk kostki brukowej zamiast dotychczasowych kocich łbów. Fot. Wit Hadło

RZESZÓW. Mieszkańcy osiedla 1000-lecia sprzeciwiają się samowolce urzędników ratusza, którzy chcą po raz kolejny oszpecić pomnik tzw. 10 rąk.

Pomnik Ofiar Terroru przy ul. Partyzantów, tzw. 10 rąk, ma pecha. Znów robotnicy chcą go zeszpecić. Jeszcze niedawno urzędnicy miejscy nakazali wyłożyć tło polskiego godła łazienkowymi płytkami i to w kolorze… brązowym. Po interwencji mieszkańców płytki zerwano i tło pomalowano na czerwono. Teraz ściągnięto “historyczne” kocie łby i  w ich miejsce wstawiono kostkę brukową. Mieszkańcy osiedla 1000-lecia się temu sprzeciwiają.

– Czy oni oszaleli, zerwali kocie łby, które na pomniku były od 1947 roku i w ich miejsce przytwierdzają kostkę brukową – mówi zdenerwowany Janusz Luftner, mieszkaniec osiedla 1000-lecia. – Nie wiem dlaczego urzędnicy postanowili usunąć nieregularne głazy. Kiedyś byłem budowlańcem i zauważyłem, że popełniono błąd przy kładzeniu kostki, która nie jest potrzebna. Pod nimi nie podsypano piasku i nie ma warstwy filtracyjnej.

– Dlaczego usunięto kocie łby umieszczone jeszcze 65 lat temu i w ich miejsce wstawiono zwykłą kostkę brukową? – zapytaliśmy Aleksandrę Wąsowicz-Duch, dyrektor Zarządu Zieleni Miejskiej. Jednak od pani dyrektor nie otrzymaliśmy żadnych wyjaśnień, bo stwierdziła, że nie jest upoważniona żeby na ten temat  rozmawiać z dziennikarzem. Aleksandra Wąsowicz-Duch odesłała nas w tej sprawie do rzecznika prasowego prezydenta. Jednak jego telefon był wyłączony.

Mieszkańcom osiedla 1000-lecia pozostaje więc jedynie protest. Skoro niedawno udało im się obronić oryginalny wygląd Pomnika Ofiar Terroru odsłoniętego 15 września 1947 roku i zerwano położone przy polskim godle brązowe łazienkowe płytki, to może i tym razem postawią na swoim. – Zerwijcie kostkę brukową, znów przywróćcie kocie łby – mówią stanowczo mieszkańcy osiedla. – Nie pozwolimy na zmiany pomnika upamiętniającego śmierć 10 więźniów politycznych, których SS-mani w odwecie rozstrzelali za rozbrojenie niemieckiego żołnierza z Luftwaffe przez żołnierzy Armii Krajowej.

***
Pani dyrektor Aleksandra Wąsowicz-Duch nie chciała rozmawiać z dziennikarzem na temat zmian wprowadzonych w pomniku tzw. 10 rąk. Czyżby nie miała argumentów żeby mieszkańcom osiedla 1000-lecia wyjaśnić dlaczego zdecydowano o usunięciu nieregularnych głazów i w ich miejscu wstawieniu kostki brukowej. Uniki, unikami, ale ludzie mają prawo dowiedzieć się, dlaczego postanowiono zeszpecić  pomnik.    

Mariusz Andres

9 Responses to "Chcemy kocie łby, nie kostkę brukową"

Leave a Reply

Your email address will not be published.