Chciał sprawę załatwić tak, jak w ojczyźnie

Fot. Serwis BiOSG
Fot. Serwis BiOSG

KORCZOWA. Od roku do nawet 10 lat więzienia grozi 43-letniemu ukraińskiemu kierowcy, który usiłował na granicy w Korczowej sprawę braków w dokumentach „załatwić” w sposób nader popularny w jego ojczyźnie, czyli poprzez wręczenie łapówki.

Chęć podzielenia się gotówką w kwocie 20 euro z kontrolującym go strażnikiem granicznym Ukrainiec „zgłosił”, gdy okazało się, że nie może wjechać do Polski ciężarówka, bo nie ma wymaganych dokumentów. Strażnik nie tylko na kasę się nie połakomił, ale też wykazał się znacznie większą „niewdzięcznością” i o wszystkim powiadomił przełożonych. Kierowcę zatrzymano. Teraz czekają go kłopoty znacznie większe niż niepełna dokumentacja pojazdu.

emka

Leave a Reply

Your email address will not be published.