
DĘBICA. Sprawcy brutalnego rozboju staną przed sądem.
Trzech mężczyzn stanie przed sądem za brutalny rozbój, podczas którego grozili ofierze maczetą i wyrzuceniem przez okno. Oskarżeni nie przyznają się, wszyscy trzej to wielokrotni recydywiści. Prokura właśnie skierowała przeciw nim akt oskarżenia.
Wyczyny oskarżonych opisywaliśmy w styczniu. Wtedy to miały miejsce dwa rozboje. Za pierwszym razem do mieszkania ofiary wtargnęli dwaj mężczyźni Konrad P. (29 l.) i Maciej Ż. (28 l.) uzbrojeni w maczetę i noże. Skorzystali z tego, że drzwi były otwarte. Sterroryzowali kobietę, grozili, że ją zabiją, ale najpierw poobcinają jej palce, żądali wydania pieniędzy. Przerażona ofiara oddała napastnikom pieniądze w kwocie 100 zł.
Rozochoceni sukcesem sprawcy wrócili dwa tygodnie później, tym razem we trzech – do Macieja Ż. i Konrada P. dołączył brat tego drugiego, Łukasz P. (31 l.). Wtargnęli do mieszkania, także uzbrojeni byli w maczety i noże. Tym razem kobieta nie miała żadnych pieniędzy. Napastnicy nie uwierzyli, zaczęli demolować mieszkanie, rozbijając sprzęty i meble maczetą. Próbowali ofiarę podduszać, zastraszać, jeden zarzucił jej foliowy worek na głowę. Próbowali też wyrzucić kobietę z okna.
Po drugim napadzie zostali ujęci przez policję. Sprawcy są dobrze znani dębickim policjantom i prokuraturze. Byli wielokrotnie karani m.in. za rozboje, jeden nich był też sprawcą głośnej sprawy skatowania psa za pomocą maczety. Wszyscy trzej nie przyznają się do popełnionych czynów, przebywają w areszcie, gdzie czekać będą na rozprawę przed Sądem Okręgowym w Rzeszowie, który z racji kalibru zarzutów będzie rozpatrywał akt oskarżenia. Sprawcom grozi od 3 do 15 lat więzienia.
ArtG


