
PEKIN. Chińska armia zmobilizowała swoje siły na granicy z Koreą Północną. Czołgi i wozy opancerzone mają stać w gotowości wokół wzmocnionych pozycji nad rzeką Yalu, stanowiącą większą część granicy między Chinami a Koreą Północną.
Chińsko-północnokoreański pakt o wzajemnej pomocy zbrojnej funkcjonujący od lat 50., a więc okresu wojny na Półwyspie Koreańskim, przewiduje natychmiastowe uderzenie chińskie na armię atakującą reżim w Phenianie.
Nie wiadomo jednak, jak obecnie zareagowałoby Państwo Środka, gdyby doszło do konfliktu koreańskiego, jaki od kilku tygodni coraz ostrzejszym językiem zdaje się prowokować Kim Dzong Un. Dyktator w ostatnim tygodniu marca – prawdopodobnie w odpowiedzi na przylot do Korei Południowej amerykańskich bombowców B-2 – zdecydował o wycelowaniu w bazy USA w regionie swoich rakiet krótkiego i średniego zasięgu, a w ub. sobotę po zerwaniu rozejmu z sąsiadem oficjalnie wypowiedział mu wojnę.
Ostry kryzys na Półwyspie Koreańskim skłonił do zabraniu głosu sekretarza generalnego ONZ, który stwierdził, że sprawy „zaszły już za daleko”. – Agresywna retoryka i pokazy siły skutkują tylko kolejnymi odwetami, wzmagając strach i destabilizację – powiedział Ban Ki Mun.
Kilka godzin wcześniej władze Korei Północnej zapowiedziały wznowienie prac ośrodka badań nuklearnych w Jongbjon.
tvn24.pl/ps



2 Responses to "Chińskie czołgi nad granicą z Koreą"