
DĘBICA. 25-latek wyłudził od babci swojej partnerki 86 tys. zł. Mężczyzna brał od 73-letniej kobiety pożyczki na prowadzenie własnej firmy. Teraz odpowie za to przed sądem.
Prokuratura w czwartek skierowała do sądu akt oskarżenia przeciw 25-letniemu mieszkańcowi Dębicy. Mężczyzna zamieszkał ze swoją partnerką, zrobił dobre wrażenie na jej rodzinie. Według ustaleń śledczych, wykorzystał to wrażenie, zaciągnął u babci swojej dziewczyny spore pożyczki na łączną kwotę 86 tys. zł. Pieniędzy nie oddał.
Oskarżony założył firmę z branży budowlanej. Namówił pokrzywdzoną, by pożyczyła mu pieniądze na prowadzenie firmy, potem poprosił, by wzięła na siebie pożyczkę, którą on miał spłacać. Zalegał już wtedy starszej pani 36 tys. zł, długów nie spłacał, kobieta zaczęła go naciskać. Wtedy przedstawił jej sfałszowany wyciąg z konta bankowego, na którym miał mieć 100 tys. zł. Wyjaśnił jednak, że konto zablokował mu Urząd Skarby i aby odzyskać do niego dostęp i możliwość spłaty długów potrzebuje wpłacić 18 tys. zł. 73-latka uwierzyła i wpłaciła. Nie odzyskał ani 18 tys. zł, ani wcześniejszego długu. Dała się jeszcze namówić na zastawienie swojej złotej biżuterii. W sumie, jak wyliczyła, został naciągnięta na 86 tys. zł.
Sprawa trafiła do prokuratury. – Okazało się, że 25-latek był już wcześniej karany za oszustwo – mówi Jacek Żak, szef Prokuratury Rejonowej w Dębicy. – Przedstawiliśmy mu zarzuty oszustwa i sfałszowania dokumentów, do których się przyznał.
W czwartek prokuratura skierowała sprawę do sądu. Oskarżonemu grozi nawet 5 lat więzienia.
ArtG


