
TARNOBRZEG. Wracający po pracy do domu policjant tarnobrzeskiej drogówki zauważył dwóch mężczyzn, których zachowanie budziło podejrzenie, że mogą to być złodzieje. Czujny nos funkcjonariusza nie mylił się.
Do zatrzymania mężczyzn doszło w miniony piątek przed godziną 1 na ul. Dąbrowskiej w Tarnobrzegu. Policjant z Wydziału Ruchu Drogowego wracał po skończonej służbie do domu.
– Na jednym z osiedli policjant zauważył dwóch mężczyzn. Zachowanie tych osób wzbudziło u funkcjonariusza podejrzenie, że mogą to być złodzieje. Policjant nie mylił się. Gdy podszedł bliżej rozpoznał ich jako sprawców, którzy tej nocy włamali się do jednego z kiosków ruchu. Policjant podążył za mężczyznami. Na miejscu zdarzenia pojawił się wcześniej wezwany przez funkcjonariusza patrol policyjny – informuje podinsp. Beata Jędrzejewska-Wrona, rzecznik tarnobrzeskiej policji.
Sprawcy widząc mundurowych rzucili się do ucieczki, jeden z mężczyzn uciekając wyrzucił łom i młotek. Policjanci zatrzymali obu podejrzanych. Okazali się nimi dwaj mieszkańcy Tarnobrzega w wieku 19 i 20 lat. Obaj byli pijani. Badanie alkomatem wykazało u każdego z nich blisko promil alkoholu w organizmie.
Podczas przeszukania, policjanci znaleźli ponad 20 paczek papierosów różnych marek i słodycze. Sprawcy trafili do policyjnej izby zatrzymań. Policjanci przesłuchali mężczyzn, przedstawiając im zarzuty popełnionych przestępstw. Śledczy ustalili, że mężczyźni dodatkowo podejrzani są o zniszczenie przystanku autobusowego. 19- i 20-latek wkrótce staną przed sądem.
mrok


