
PODKARPACIE. Według marszałka Ortyla, sytuacja w podkarpackich szpitalach „normuje się”. Lekarze i pacjenci rzeczywistość widzą inaczej.
– Od tygodnia przyjmujemy o 40-50 proc. więcej pacjentów niż do tej pory. Najwięcej na internę, chirurgię i ortopedię. W związku z tym, że pogotowie przywozi nam bardzo dużo pacjentów z wypadków wstrzymaliśmy planowe operacje na ortopedii bo musimy mieć miejsce dla nich. I tak chorzy leżą już na izbie przyjęć i korytarzach, dobrze, ze nie ma jeszcze upałów – mówi Grzegorz Materna, dyrektor Szpitala Miejskiego w Rzeszowie.
Dyrektor mówi, że nadwykonania miał jeszcze zanim zaczęło się zamieszanie z absencją personelu w szpitalach. W tej sprawie pisał już do POW NFZ w Rzeszowie prosząc o zwiększenie ryczałtu. – Co usłyszałem w odpowiedzi? Że fundusz nie ma możliwości zwiększenia ryczałtu w trakcie roku rozliczeniowego półrocznego, a zmiany mogą być wprowadzone ewentualnie z nowym rokiem rozliczeniowym czyli dopiero od stycznia 2019 roku. Tymczasem przyjmując tak dużo i tak drogich pacjentów (diagnostyka i leczenie pacjentów powypadkowych jest bardzo kosztochłnna) zadłużymy nasz szpital do nieprawdopodobnych rozmiarów – mówi Materna.
Marszałek uspokaja
Podczas poniedziałkowej konferencji zarządu województwa marszałek Ortyl powiedział, że muszą podnieść moce przerobowe w szpitalu w Tarnobrzegu, szczególnie w zakresie interny i chirurgii oraz szpitalnego oddziału szpitalnego ponieważ szpital powiatowy w Sandomierzu , który przejmował część naszych pacjentów powiedział, że nie ma już takiej możliwości, jest wypełniony po brzegi i będzie tylko przyjmował pacjentów w zagrożeniu życia. jednocześnie zapewnił, że coraz lepiej radzą sobie, jako zarząd, z kryzysową sytuacją w szpitalach. Zapewnił, że weekend minął w miarę spokojnie dzięki intensywnej pracy szpitala na ul. Szopena, szpitala miejskiego i MSWiA w Rzeszowie za co podziękował personelowi. – Dużą rolę w stabilizacji sytuacji odegrało Wojewódzkie Pogotowie Ratunkowe, na ul. Poniatowskiego gdzie zostało uruchomione ambulatorium ortopedyczne – mówił marszałek. I dodał, że zwróci się do dyrektora POW NFZ o wypłatę dodatkowych pieniędzy tym placówkom medycznym które przejęły na swoje barki większy ciężar i wysiłek. Przypomniał też, że wyznaczony przez Ministra Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej mediator zmienił termin planowanej mediacji w szpitalu KSW nr 2 w Rzeszowie. Termin ten – za zgodą stron związków zawodowych będących w sporze i dyrekcją – został przeniesiony z pierwotnie planowanej środy, na czwartek 12 lipca, na godzinę 9. Władysław Ortyl zgłosił swoją gotowość do osobistego udziału w rozmowach.
W poniedziałek w KSW nr 2 w Rzeszowie ze 191 zwolnień lekarskich, przedstawionych przez personel medyczny w ubiegły piątek, obecnie (poniedziałek) jest 118. W WS w Tarnobrzegu z 217 zwolnień w piątek, w poniedziałek jest 94. W Mielcu na 140 w piątek, jest 146.
***
Krzysztof Bałata, dyrektor KSW nr 2 w Rzeszowie w związku z przedłużającą się dużą absencją pracowników złożył wczoraj do prokuratury zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa.
Anna Moraniec



14 Responses to "Chorzy leżą już w izbie przyjęć i korytarzach"