
Amatorzy sportów zimowych, którzy korzystają z jeszcze zaśnieżonych tras do narciarstwa biegowego w Mucznem, mają okazję, by podziwiać nową kapliczkę, jaka pojawiła się na tym terenie. Przedstawia Chrystusa frasobliwego, przed którym stoją… narty.
Kapliczkę podarowaną przez znanego rzeźbiarza Jana Juchę zamocowali w weekend przy jednym z duktów narciarze, goprowcy i leśnicy związani ze Stowarzyszeniem Bieszczadzkie Trasy Narciarskie. Przed wnęką z rzeźbą, artysta umieścił parę nart, zaś czoło kapliczki zdobi płaskorzeźba kosodrzewiny stylizowanej według „blachy” goprowskiej. Nie był to przypadkowy zamysł… – Pomysł na kapliczkę frasobliwego z nartami zrodził się jakiś czas po głośnej tragedii Olka Ostrowskiego, goprowca, który na zawsze został pod Gaszerbrum II – wspomina Jan Jucha. – Zresztą, co jakiś czas media podają nam informacje o narciarskich tragediach i dramatach w górach. Dlatego chciałem, by ten zadumany świątek czuwał nad ludźmi, którzy z taką pasją pokonują biegowe dystanse czy górskie szlaki na nartach.
aj



One Response to "Chrystus frasobliwy z nartami"