
RZESZÓW. Radni Rozwoju Rzeszowa wciąż liczą na to, że Tadeusz Ferenc będzie mógł zarabiać tyle, ile zarabiał jeszcze przed rządowymi cięciami pensji samorządowców.
Dwa tygodnie temu radni uchwalili wysokość wynagrodzenia prezydenta miasta. Zgodnie z nowym postanowieniem – wynikającym z rządowego rozporządzenia – Tadeusz Ferenc zarabia niespełna 11 tys. zł miesięcznie. Teraz rzeszowscy rajcowie przyjęli kolejną uchwałę, dzięki której włodarz będzie mógł „odzyskać” utraconą przez rozporządzenie kwotę. Kiedy? Jeśli zgodę na to wyrazi Trybunał Konstytucyjny.
Obecnie zarobki prezydenta wynoszą 10 940 zł brutto. Na jego pensję składa się: wynagrodzenie zasadnicze (5000 zł), dodatek funkcyjny (2100 zł), dodatek wysługi lat (1000 zł) i dodatek specjalny (2840 zł). Przypomnijmy, obniżona gaża do kwoty niespełna 11 tys. zł jest wynikiem rządowego rozporządzenia z maja br., które zmniejsza zarobki prezydentom, burmistrzom oraz wójtom. Z owym rozporządzeniem nie zgadzają się proferencowscy radni, którzy niedawno poparli inicjatywę Rady Miasta Gliwic.
Śląscy rajcowie wystąpili z wnioskiem do TK o zbadanie zgodności majowego rozporządzenia rządu o wynagradzaniu samorządowców z Konstytucją RP. – Dlatego dzisiejsza uchwała daje gwarancję, że gdy TK rozpatrzy sprawę pomyślnie dla samorządowców to byłaby możliwość uregulowania wartości wynagrodzenia, którą prezydent utracił – mówił Wiesław Buż, radny Rozwoju Rzeszowa. – Ustawodawca nie powinien ograniczać samorządowcom wysokości wynagrodzenia dla prezydentów, burmistrzów i wójtów, bo to gminy powinny o tym decydować – dodał.
Zdaniem opozycji, cała sprawa wydaje się być mocno rozdmuchana i jest szukaniem problemu na siłę. – To profilaktyczny zabieg radnych, gdyż już na wcześniejszej sesji podjęto uchwałę w tej sprawie, a prezydent ma obecnie maksymalne wynagrodzenie zgodne z rozporządzeniem – wyjaśniał z kolei Waldemar Kotula, radny PiS. A co jeśli TK wyrazi pozytywną opinię w kwestii wyższego wynagrodzenia dla prezydenta? – TK nie ma podstaw aby wyrazić taką decyzję, to zabieg bardziej polityczny, podobnie jak przyjęta uchwała – oceniał radny.
Kamil Lech



3 Responses to "Ciąg dalszy zamieszania z wynagrodzeniem prezydenta"