Ciężko chora Maja nie została sama

Maja z Tuszymy od urodzenia cierpi na rzadką i nieuleczalną chorobę. Fot. Archiwum

TUSZYMA, PRZECŁAW. Trzyletnia Maja Powrózek z Tuszymy od urodzenia cierpi na rzadką i nieuleczalną chorobę – zespół Smitha-Lemliego-Opitza (SLOS). To wrodzona wada metaboliczna. Dziewczynkę do 14. miesiąca życia karmiono przez sondę. Obecnie spożywa jedynie niewielkie porcje zmiksowanych potraw. Maja zmaga się też z innymi schorzeniami.
Przez obniżone napięcie mięśniowe nie funkcjonuje jak powinna. Dzięki rehabilitacji robi małe postępy – nauczyła się raczkować. Do nauki chodzenia musi używać specjalnych ortez, ponieważ ma poważną wadę postawy stóp. To nie wszystko. Dziewczynka ma problemy ze wzrokiem, będzie musiała więc przejść dwie operacje usunięcia i wszczepienia sztucznych soczewek. Majka wymaga systematycznej, codziennej i kosztownej opieki.
W pomoc ciężko chorej dziewczynce zaangażowała się niemal cała gmina Przecław. Na jej rzecz cały czas zbierane są plastikowe nakrętki w pojemnikach w kształcie serc. Datki dla trzylatki z Tuszymy będą zbierane również podczas niedawnego spektaklu „Tańcz mnie. Cohen” w Domu Kultury w Przecławiu.

pg

3 Responses to "Ciężko chora Maja nie została sama"

Leave a Reply

Your email address will not be published.