
W marcu informowaliśmy o tym że buspasy, które powstały w Rzeszowie w ramach programu transportowego, mogą zostać zlikwidowane bez konsekwencji finansowych w maju tego roku. Wiosną miasto nie chciało podjąć żadnej decyzji w tej sprawie, lecz dziś już wszystko wiadomo – buspasy z nami zostają. Co więcej, ratusz myśli nad ich rozszerzeniem.
W 2015 r. w Rzeszowie powstały buspasy, na których kierowcy muszą ustępować przejazdu autobusom. Specjalne pasy powstały na wielu odcinkach m.in. ul.: Dąbrowskiego, Lisa-Kuli, Marszałkowskiej, Piłsudskiego czy Sikorskiego. Obowiązują w godzinach szczytów komunikacyjnych od godz. 6.30 do 9.30 i od 14.30 do 17.30. Jaki był cel ich wprowadzenia? Docelowo upłynnienie ruchu w mieście oraz ułatwienie poruszania się autobusom, a przez to zachęcenie mieszkańców do korzystania z komunikacji zbiorowej. Czy rzeszowianie przerzucili się masowo na miejskie autobusy, tego nie wiadomo, lecz wielu z nich ma do buspasów sporo zastrzeżeń. – Na ul. Marszałkowskiej często zdarza się, że wewnętrzny pas jest całkowicie zajęty, a buspas, którym w świetle przepisów nie można się poruszać samochodem z jednym pasażerem, niemal pusty. Paradoksalnie rodzi to gigantyczne korki – wskazuje pan Marek, rzeszowski kierowca. Niezgodny z przepisami wjazd na buspas wiąże się z mandatem 100 zł. Niestety Policja nie dysponuje bazą danych na temat liczby mandatów nałożonych z tego tytułu w Rzeszowie.
Buspasy powstały w ramach programu transportowego i miasto, aby nie utracić dotacji, musiało przez określony czas nie rezygnować z ich funkcjonowania. Ten okres minął w maju tego roku, a to oznacza, że teraz buspasy można byłoby usunąć „bezkosztowo”. W marcu Miejski Zarząd Dróg w Rzeszowie wskazywał, że do rozstrzygnięcia wyborów prezydenckich żadne decyzje w tym zakresie nie zostaną podjęte. A jak dziś sytuację widzi nowy prezydent? – Prezydent Konrad Fijołek absolutnie nie zamierza likwidować buspasów i jednocześnie podkreśla, że są one potrzebne w miejskiej komunikacji. Będziemy nakłaniać Policję do kontroli buspasów i tego, czy kierowcy korzystają z nich zgodnie z przepisami – mówi Artur Gernand z Kancelarii Prezydenta Rzeszowa.
Jak słyszymy, w ratuszu pojawił się nawet temat rozszerzenia strefy pasów autobusowych. – Na ten moment nie możemy mówić o konkretnych lokalizacjach, lecz rzeczywiście nie wykluczamy, że w przyszłości buspasów będzie więcej
– tłumaczy Gernand. Do sprawy wrócimy.
Kamil Lech



43 Responses to "Co dalej z buspasami w Rzeszowie?"