
RZESZÓW. Zezwolenie na długo oczekiwaną inwestycję już po wakacjach?
Realizacja jednej z ważniejszych inwestycji w stolicy Podkarpacia jest coraz bardziej realna. Rzeszowscy urzędnicy są już na ostatniej prostej w kompletowaniu dokumentacji potrzebnej do wystąpienia z wnioskiem o pozwolenie na budowę obwodnicy południowej. Niewykluczone, że miasto zrobi to jeszcze jesienią tego roku.
Przypomnijmy, w maju o przebieg obwodnicy południowej w interpelacji pytał Marcin Fijołek, szef klubu PiS. Miasto wystosowało odpowiedź dającą dokładny obraz tego jak trasa ma wyglądać. Przygotowane zostały dwa warianty, które różnią się od siebie jedynie początkowym przebiegiem od strony ul. Podkarpackiej. Jeśli chodzi o szczegóły techniczne to tras ma liczyć ok. 5,7 km długości. Wybudowany zostanie most na Wisłoku (970 m) oraz rzece Strug (130 m). Wzdłuż obwodnicy po obu stronach drogi powstaną m.in. ścieżki rowerowe, chodniki, zatoki autobusowe, zjazdy, niezbędne skrzyżowania, system odwodnienia, oznakowanie poziome i pionowe oraz oświetlenie. Co istotne, inwestycja będzie wymagać rozbiórki 47 różnych obiektów (w tym 14 mieszkalnych i 5 niezamieszkałych. – Przebieg przedmiotowej drogi został wytyczony w sposób możliwie najmniej ingerujący w działki zabudowane i ich funkcje, przy zachowaniu funkcjonalności inwestycji – brzmiała odpowiedź wiceprezydenta Marka Ustrobińskiego.
Mimo że jeszcze dwa lat temu analizowane były różne koncepcje budowy obwodnicy, miasto postawiło na pierwotny pomysł. Urzędnicy pracują nad dokumentacja trasy, która powstanie między al. Sikorskiego (w okolicy ul. Karola Wojtyły) a zbiegiem ul. Podkarpackiej i Żołnierzy IX Dywizji Piechoty. Oprócz pozyskania dotacji unijnej na ten cel (koszt budowy trasy to ok. 450 mln zł) miasto musi uzyskać niezbędne pozwolenia.
Ratusz przedstawił wymagane dokumenty Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska oraz odpowiedział na kilkadziesiąt pytań zadanych przez RDOŚ. – Na wniosek RDOŚ-u przygotowaliśmy ostatni dokument, mianowicie ekspertyzę przyrodniczą, która w tej chwili jest już sprawdzana. Jeśli będzie wszystko w porządku dołączymy ją do dokumentacji, potrzebnej do złożenia dokumentu o decyzje środowiskową – informuje Maciej Chłodnicki, rzecznik prezydenta Rzeszowa. – Jeżeli ta decyzja będzie pozytywna, po wakacjach, najprawdopodobniej we wrześniu lub październiku złożymy wniosek o zezwolenie na realizację inwestycji – zaznacza. Na razie trudno mówić o ewentualnej dacie rozpoczęcia prac.
wk



6 Responses to "Co dalej z obwodnicą południową Rzeszowa?"