
zaplanowanych na terenie miasta przez Wody Polskie. Fot. Archiwum
Trwają rozmowy z Wodami Polskimi w sprawie lokalizacji polderów przeciwpowodziowych na terenie Tarnobrzega. Prezydent Dariusz Bożek przekonuje Wody Polskie, że powinny być one zlokalizowane w innych miejscach.
– Przedstawiliśmy wszystkie uwagi, jakie wraz z przedstawicielami powiatu tarnobrzeskiego ziemskiego oraz gminą Baranów Sandomierski mamy do aktualizowanych planów zarządzania ryzykiem powodziowym, w tym planowanej lokalizacji polderów przeciwpowodziowych. Podczas tego pierwszego spotkania nie odniesiono się do naszych uwag. Zaplanowaliśmy więc kolejne spotkanie w podobnym składzie. Niezależnie jednak od rozmów z Wodami Polskimi, kolejne kroki w tej sprawie kierujemy do ministra infrastruktury – mówi Dariusz Bożek, prezydent Tarnobrzega.
Argumenty, jakie w ocenie władz Tarnobrzega przemawiają za zmianą lokalizacji planowanych polderów przeciwpowodziowych, to między innymi nieuwzględnianie w planach zarządzania rynkiem powodziowym rozwoju budownictwa jednorodzinnego na tych terenach, stref objętych ochroną konserwatorską, czy prowadzonej tam działalności rolniczej (w przypadku dużych gospodarstw będących jedynym źródłem utrzymania). Kolejne dotyczą skutków, jakie proponowana lokalizacja niesie dla obszarów miejskich znacznie większych niż same poldery.
Zagrożenie skażeniem terenu
Przypomnijmy; w obrębie planowanych polderów znalazły się kanały Atramentówka i Piskorzeniec, którymi odprowadzana jest woda z części miasta, a to wiąże się z zagrożeniem wystąpienia na tych terenach podtopień. Mało tego, zrealizowana niedawno inwestycja polegająca na budowie śluzy grawitacyjnej i przepompowni na Atramentówce przestanie spełniać swoją funkcję, tj. zabezpieczenie przed podtapianiem lokalnych terenów. Kolejna kwestia to zagrożenie skażeniem terenu, czy wręcz katastrofą ekologiczną. Polder zlokalizowany na os. Zakrzów koliduje z głównym, strategicznym dla miasta kolektorem kanalizacyjnym doprowadzającym nieczystości do oczyszczalni ścieków. Ponadto w tym rejonie przebiega sieć wodociągowa zasilająca Hutę Szkła w Sandomierzu. Dodatkowo, planowana lokalizacja polderów uniemożliwi poprowadzenie trasy szybkiego ruchu S74, a tym samym zablokuje rozwój miasta Tarnobrzega na następne dziesięciolecia.
W spotkaniu z Wodami Polskimi, które w obecnej sytuacji prowadzone było on-line, udział wzięli prócz prezydenta Tarnobrzega Dariusza Bożka, także starosta tarnobrzeski Jerzy Sudoł oraz burmistrz Baranowa Sandomierskiego Marek Mazur. Wody Polskie reprezentowali przedstawiciele Krajowego Zarządu Gospodarki Wodnej, Regionalnego Zarządu Gospodarki Wodnej, a także przedstawiciel wykonawcy projektu aktualizacja Planu Zarządzania Ryzykiem Powodziowym.
mrok



3 Responses to "Co dalej z polderami?"