
RZESZÓW. Ludzkie szkielety, fragmenty kamiennego muru oraz ślady najstarszych warstw nawierzchni rzeszowskiego deptaka…
Fundacja Rzeszowskiego Ośrodka Archeologicznego zakończyła wykopaliska prowadzone pod wieżą farną. Udało się tam odnaleźć pozostałości cmentarza nowożytnego i ludzkie szkielety. To jednak nie koniec sensacyjnych odkryć. Jak się okazuje, rzeszowski deptak wciąż skrywa sporo tajemnic.
– W ubiegłym tygodniu zakończyliśmy wykopy prowadzone pod wieżą farną, gdzie natrafiliśmy na cmentarz, czy też pozostałości cmentarza z okresu nowożytnego – wyjaśnia Dariusz Bobak, zastępca dyrektora Fundacji Rzeszowskiego Ośrodka Archeologicznego.
Na niewielkiej, mierzącej niecałe 45 mkw. powierzchni archeolodzy odkryli 42 pochówki datowane prawdopodobnie na XVI – XVIII w. W całości zachowały się szkielety małych dzieci do 3. roku życia, kilka osobników w wieku 25 – 30 lat oraz szkielet osoby w wieku 40 – 50 lat.
Co więcej, w wykopie pod wieżą farną archeolodzy natrafili także na fragment kamiennego muru pochodzącego z XVI w. Niegdyś otaczał on kościół parafialny, oddzielając strefę sacrum od profanum. Pełnił on również rolę obronną, chroniąc mieszkańców przed najazdami tatarskimi.

Trzy warstwy najstarszych nawierzchni deptaka
W dalszym ciągu dokonywane są nowe odkrycia. – Nie tak dawno przy kościele Świętego Krzyża znaleźliśmy jeden pochówek ludzki. W tej samej okolicy mamy wyznaczony do badań obszar, gdzie wystąpiły fragmenty starych murów. Badania rozpoczną się lada dzień – zapowiada Dariusz Bobak.
Badania prowadzone są również przy kamienicy nr 10 i 14 oraz przy wylocie ul. Zamkowej. Archeolodzy odnaleźli tam stuletnią kanalizacje burzową oraz ślady trzech warstw najstarszych nawierzchni ul. 3 Maja. – W ubiegły czwartek odkryliśmy najstarszą fazę, czyli drogę pokrytą faszyną. Wygląda to na dość stary poziom ulicy, gdy ruch na ulicy 3 Maja nie był zbyt intensywny i bardziej wytrzymała nawierzchnia nie była potrzebna. Dopiero nad nim mamy poziom solidnej drogi wykonanej z drewna. Bardzo dobrze widać konstrukcję nawet do 4 warstw ułożonych na krzyż bali i desek, które tworzyły dobrej jakości drogę. Z przekazów historycznych wiemy, że Lubomirscy kazali taką drogę wybudować od zamku do fary po to, aby nie musieli brodzić w błocie w drodze do kościoła. Jest to droga prawdopodobnie datowana na wiek XVIII. Być może powstała ona wcześniej, ale to się okaże po dokładnym datowaniu – wyjaśnia zastępca dyrektora Dariusz Bobak.
Na datowanie takie pozwoli dobry stan zachowania materiału budującego drogę: na podstawie słojów przyrostowych drewna, specjaliści będą w stanie ustalić datę ścięcia drzewa z dokładnością co do roku.
Agata Flak



7 Responses to "Co dotychczas odkryto pod ul. 3 Maja?"