
PODKARPACIE. Statystycznie, codziennie w naszym regionie policjanci zatrzymują około 26 bandytów kierujących samochody pod wpływem alkoholu.
Codziennie w naszym regionie dochodzi do około 6 wypadków, w których rannych pozostaje około 7 osób. Przerażające jest również to, że co drugi dzień ktoś ginie w wypadku drogowym. Pocieszeniem może być fakt, że w samym listopadzie liczba wypadków spadła o 21 proc., w porównaniu z ubiegłym rokiem.
Podkarpaccy policjanci podsumowali stan bezpieczeństwa w okresie od stycznia do listopada 2011 roku. Przez 11 miesięcy doszło do 1925 wypadków, zginęło 196 osób, a 2416 doznało obrażeń. Co przerażające policjanci w tym okresie zatrzymali aż 8761 pijanych bandytów, którzy prowadzili samochody. Wychodzi na to, że codziennie zostało zatrzymanych około 26 takich kierowców. Ilu jechało w rzeczywistości na podwójnym gazie i nie zostało zatrzymanych? Nie sposób tego policzyć.
W ciągu 11 miesięcy funkcjonariusze wypisali 95,5 tys. mandatów karnych, pouczyli 22,5 tys. kierowców i skierowali 4 tys. wniosków o ukaranie. Ze statystyk wynika, że codziennie, w naszym regionie policjanci stosowali około 365 środków prawnych.
Pocieszające w tym wszystkim jest to, że przykładowo w listopadzie 2011 roku, w porównaniu z ubiegłym rokiem liczba wypadków spadła o ponad 21 proc, o 7,7 proc. zmniejszyła się liczba ofiar śmiertelnych, a liczba rannych w tych zdarzeniach spadła o 17,3 proc.
Grzegorz Anton


