
KRAJ, ŚWIAT. Specjalnie dla nas Krzysztof Jackowski mówi o wydarzeniach, których staniemy się świadkami w przyszłym roku.
Burza w PiS i groźba jego wewnętrznego rozłamu, odsunięcie Jarosława Kaczyńskiego od podejmowania decyzji, wewnętrzny zorganizowany atak na obywateli Europy. Tak rok 2017 widzi słynny jasnowidz z Człuchowa Krzysztof Jackowski. – Pomimo zamachów i niepokojów, mijający rok upłynął nam naprawdę bardzo spokojnie. Ale to był ostatni spokojny rok dla Europy. Teraz zacznie się coś groźniejszego – zapowiada jasnowidz.
Zapytaliśmy Krzysztofa Jackowskiego o polityczną wizję dla naszego kraju na rok 2017. – Będą i demonstracje, i krzyki, ale nie stanie się nic, co mogłoby spowodować na przykład przedwczesne wybory. Rząd PiS-u będzie rządził, ale przyjdzie w następnym roku taki moment, że będzie sam dla siebie niebezpieczny. Będzie się mówiło o bardzo istotnym rozłamie w nim, będzie to moment niepewny. Po tej burzy, próbie rozłamu i ostatecznie „dogadaniu się” polityków, zanika mi pan Kaczyński. Może dojść do sytuacji, że w sposób kontrolowany przez sam PiS zostanie on odsunięty od podejmowania decyzji, bo będą w klubie ludzie, którzy będą tego chcieli – opowiada jasnowidz.
Europejczycy odczują coś o wiele groźniejszego
Bardzo niepokojąca jest wizja Krzysztofa Jackowskiego dla Europy. – Niebezpieczna sytuacja na Bliskim Wschodzie będzie się dalej rozwijała. Czuję, że niebezpieczeństwo to może przenieść się na Europę. Ta sama w sobie w 2017 r. doświadczy czegoś nowego, niestety, niedobrego. Czegoś, do czego już jesteśmy w jakiś sposób przygotowywani. Otóż zamachy w Europie w 2015 i 2016 r. dały Europejczykom poczucie zagrożenia na co dzień. Ludzie wychodzą z domów, idą do metra i cały czas towarzyszy im strach. Rozglądają się czy nie ma gdzieś tajemniczego pakunku, czy nie ma podejrzanych osób, czy nie dojdzie do wybuchu. Ale ten etap Europejczycy mają już za sobą. Mam odczucie, że w 2017 r. doświadczymy czegoś o wiele groźniejszego. Wspominałem już kiedyś, że uchodźcy, którzy wchodzą do Europy są koniem trojańskim. Czuję, że zostanie on rozpakowany właśnie w nadchodzącym roku. Europa doświadczy wewnętrznego ataku na obywateli, ale to będzie atak zorganizowany. Może dojść do wielu zmasowanych zamachów – przepowiada.
Czy będzie wojna?
Krzysztof Jackowski uważa, że pod koniec przyszłego roku będziemy poważnie zaniepokojeni groźbą wojny. – Już kilka lat temu mówiłem, że czuję zagrożenie wojenne, ale to wydawało się wówczas egzotyczne. Tkwimy w trakcie poważnego konfliktu, który się rozwija, niestety, Europa w tym konflikcie jest bardzo zagrożona. Nie twierdzę, że cała Europa stanie w 2017 r. w obliczu wojny, ale pod koniec przyszłego roku uważam, że wszyscy zadamy sobie pytania: „Czy to już wojna?”, „Czy może niedługo będzie poważna wojna?”. Pomimo zamachów i niepokojów, rok 2016 upłynął nam naprawdę wyjątkowo spokojnie. Przyszły rok będzie, niestety, już całkiem innym okresem. Nie będzie to już spokojny czas. Mam nadzieję, że stanie się inaczej, ale niestety tak czuję – kończy jasnowidz.
Katarzyna Szczyrek



8 Responses to "Co nas czeka w 2017 roku? Zapytaliśmy o to znanego jasnowidza"