Co roku z powodu smogu umiera w Polsce miasto

Jest bardziej szkodliwy niż papierosy i zabija częściej niż mordercy czy pijani kierowcy.

Każdego roku papierosy zabijają 7,2 miliona osób na świecie. W tym samym czasie z powodu smogu umiera około 8,8 miliona ludzi. Średni przewidywalny czas życia skraca się o około 2 lata. Zanieczyszczone powietrze może być przyczyną wielu chorób. Polscy naukowcy zamierają zbadać, w jaki sposób wpływa na mózg dzieci. Według najczarniejszego scenariusza, może doprowadzać nawet do… jego obumierania.

Niemal wszyscy mieszkańcy miast Europy są narażeni na zanieczyszczenie powietrza przekraczające bezpieczne normy – wynika z najnowszego raportu Europejskiej Agencji Środowiska (EEA) nt. jakości powietrza. Tylko na terenie Unii Europejskiej zanieczyszczone powietrze było przyczyną ponad 400 tys. przedwczesnych zgonów. – W naszym kraju każdego roku liczba ofiar smogu oscyluje wokół 44 – 46 tys., zaś przeciętny obywatel Polski żyje krócej o mniej więcej 9 miesięcy – podkreśla Piotr Siergiej, rzecznik Polskiego Alarmu Smogowego.

Wbrew pozorom głównym winowajcą katastrofalnego stanu powietrza wcale nie są śmieci. – Wagowo ich ilość nie jest znacząca w porównaniu z 12-13 milionami ton węgla, które wykorzystują gospodarstwa domowe. Spalanie węgla w kopciuchach skutkuje bardzo dużą emisją pyłów do powietrza – niezależnie od tego, czy będzie on „czysty”, czy gorszej jakości – twierdzi Piotr Siergiej. Jak dodaje, połowę zanieczyszczeń pyłowych w naszym kraju wytwarzają właśnie domy jednorodzinne. – W Polsce mamy ich jakieś 3,5 mln. Ludzie którzy je zamieszkują wytwarzają zanieczyszczenia i są jednocześnie jego ofiarami. To bardzo trudne do przetworzenia w psychologicznym sensie. Niełatwo jest samemu przed sobą przyznać się do tego, że oto ja zatruwam powietrze sobie, swoim dzieciom, sąsiadom – nie ma wątpliwości.

Są różne źródła ciepła, z których możemy skorzystać. Najlepsze dla powietrza to kotły gazowe, pompy ciepła, kotły olejowe i dopiero potem pojawiają się kotły na paliwa stałe. Pytanie, które wybierzemy. – Nasza mentalność się poprawia. Zauważmy, jak bardzo zwracamy uwagę na to, czy żyjemy albo odżywiamy się zdrowo, czy w jedzeniu nie ma konserwantów, a woda, którą pijemy jest zdrowa, za to o powietrzu jakby zapomnieliśmy. Mamy kolejny etap poprawy jakości stylu życia. Gonimy Europę jeśli chodzi o zamożność, więc teraz pora dogonić ją w sensie czystości powietrza, bo tam jest bez porównania lepsza sytuacja niż u nas – podkreśla nasz rozmówca.

Godzina w rzeszowskim smogu = 5 papierosów!

Czy Polacy są świadomi, tego jak niebezpieczne może być oddychanie trującym powietrzem? – Pewnie tak, ale to jest to wiedza pt.: „Wiem, że smog jest szkodliwy” –  i na tym koniec – mówi dr n. med. Ryszard Olesiejuk, ordynator Kliniki Pulmonologii i Chemioterapii w Podkarpackim Centrum Chorób Płuc w Rzeszowie. – Zazwyczaj pacjenci wiedzą, że szkodzi na płuca, alergię, bo mówi się o tym, gdy ktoś choruje na astmę oskrzelową. To właściwie tyle, jeśli chodzi o wiedzę dotyczącą smogu. Biorąc pod uwagę to, na którym miejscu jest Polska, jeśli chodzi o zanieczyszczenie powietrza, to tej wiedzy praktycznie nie ma. Smogu nie widać. Nie zabija też od razu, więc to nie budzi takiego przerażenia, a powinno – nie ma wątpliwości.  

Główny Inspektorat Ochrony Środowiska przygotował kalkulator smogowy, który pozwala oszacować, jakiej ilości wypalanych papierosów odpowiada godzina wdychania rakotwórczego benzo(a)pirenu zawartego w powietrzu. Choć wydaje się to nieprawdopodobne, przebywając w Krakowie przez 60 minut dziennie, wdychamy odpowiednik 10 papierosów dziennie (prawie 4 tys. rocznie). W przypadku Katowic – 7 (2,5 tys. rocznie), Wrocławia – 5 (1,6 tys. rocznie), a Warszawy – 4 (prawie 1,3 tys. rocznie). Polski Alarm Smogowy informował niedawno, że najwyższe średnioroczne stężenie  benzo(a)pirenu odnotowano w Nowym Targu, gdzie wyniosło 18 (22 papierosy/dzień) oraz Suchej Beskidzkiej i Rybniku – 13 (16 papierosów/dzień). Nie lepiej było w Nowym Sączu (10, co jest równe 12 papierosom na dzień) i Zakopanem – (8,czyli 10 papierosów/dzień). W Rzeszowie wartość benzo(a)pirenu wyniosła 4,2, co oznacza, że spędzając na świeżym powietrzu godzinę, wdychamy odpowiednik 5 papierosów, nie biorąc ich nawet do ust!

– Wiele lat upłynęło, zanim Polacy zrozumieli, że palenie szkodzi zdrowiu. – Ze smogiem jest podobnie. Mówi się o nim zaledwie od kilku lat. To za krótko, aby ludzie sobie uświadomili, że z tego powodu umiera ponad czterdziestotysięczne miasto w Polsce – stwierdza dr n. med. Ryszard Olesiejuk.

Najgorzej dla dzieci i chorych

Podobnie jak palenie oddychanie zanieczyszczonym powietrzem skazuje nas na różne choroby. – Najbardziej narażone są dzieci, bo one mają przed sobą całe życie, a także osoby, które już chorują na choroby układu oddechowego i układu krążenia, ale nie tylko. Smog wpływa też na metabolizm tkanki tłuszczowej, co ma pewne przełożenie na inne schorzenia. Przede wszystkim są to jednak choroby alergiczne, przewlekła obturacyjna choroba płuc POChP, która rocznie zabija kilka tysięcy osób – podkreśla pulmonolog. Zwiększa się także ryzyko zachorowań na nowotwory. – Czasem zastanawiamy, czy rak płuca, z którym nie możemy sobie poradzić, mimo że liczba palaczy spada z roku na rok może mieć związek z zanieczyszczeniem powietrza, którym oddychamy. Są badania, które mówią, że tak jest – zapewnia lekarz.

A czy smog może wpływać na mózg? – W Krakowie przebadano dzieci urodzone przez kobiety, które w ciąży mieszkały w miejscach o wysokim zanieczyszczeniu powietrza. Okazało się, że maluchy miały istotnie statystycznie mniejszy obwód główki i w przyszłości niższy intelekt. Udowodniono, że miały niższe IQ – opowiada dr Olesiejuk.

Wiadomo, że smog obniża płodność, a ciężarne oddychające szkodliwym powietrzem są narażone na poronienia i rodzą dzieci o mniejszej masie ciała, prawdopodobnie też bardziej podatne na występowanie zaburzeń neurorozwojowych. Naukowcy z Instytutów Psychologii i Psychologii Stosowanej Uniwersytetu Jagiellońskiego oraz Instytutu Ochrony Środowiska w Warszawie idą o krok dalej. Zamierzają przebadać dzieci z woj. małopolskiego, podkarpackiego oraz świętokrzyskiego i sprawdzić, co dokładnie dzieje się z mózgiem dziecka, narażonego na zanieczyszczone powietrze. – Mózg dziecka dojrzewa, a w trakcie dojrzewania połączenia między poszczególnymi częściami mózgu muszą stać się silne, uporządkowane. Smog zaburza ten proces, bo cząsteczki pyłu, dostając się do mózgu, tworzą chroniczny stan zapalny. My szukamy mechanizmu, przez który smog niekorzystnie wpływa na mózgi naszych dzieci – tłumaczył tuż po ogłoszeniu badań dr hab. Marcin Szwed, prof. UJ.

W rozmowie z portalem Onet dr Szwed przyznaje, że naukowcy mają na razie poszlaki. – Zakładając najgorszy możliwy scenariusz, należy się spodziewać, że wzrost stężenia zanieczyszczeń osłabia uwagę i powoduje problemy zachowaniem – mówi. – Może się okazać, że smog zatrzymuje dojrzewania połączeń mózgowych, albo wręcz obumieranie pewnych części mózgu. Bardzo nie chcę, aby ten scenariusz się sprawdził, bo moje dzieci są właśnie w wieku szkolnym….

Wioletta Kruk

14 Responses to "Co roku z powodu smogu umiera w Polsce miasto"

Leave a Reply

Your email address will not be published.