
25-latek twierdzi, że pobił go wójt Wiązownicy, wójt zaprzecza.
Łapajówka to niewielki przysiółek w dużej wsi gminnej w powiecie jarosławskim, Wiązownicy. Jest tu kawałek gminnego gruntu, który powinien zostać wykoszony. I koszony był, tyle że przez samego włodarza gminy, wójta Mariana Ryznara. To wzbudziło zainteresowanie opozycyjnego radnego, Tomasza Deca. Poprosił on swego znajomego Alberta Dworaka, by ten sprawdził, czy istotnie polową pracą zajmuje się sam wójt. 25-latek twierdzi, że podczas gdy filmował pracę wójta, ten nagle wyskoczył z ciągnika i rzucił się na niego. Miał złamać mu nos i zniszczyć telefon. Tymczasem wójt gminy Wiązownica, Marian Ryznar, zaprzecza, by pobił Alberta Dworaka. Według jego relacji, 25-latek sam się przewrócił, a on pomógł mu tylko wstać.
Wszystko miało zacząć się od tego, że – według naszego anonimowego informatora – wójt Ryznar miał wybrać do koszenia gminnych działek pewną firmę, która co prawda zaoferowała świetną cenę za swe usługi, ale ich zwyczajnie nie wykonywała. Dlatego, zdaniem naszego rozmówcy, wójt miał cichaczem sam kosić gminny teren, nie wiadomo, czy płacąc sam sobie, czy ze wstydem wyręczając firmę wybraną „po znajomości”. Tymczasem wójt gminy Wiązownica, który w związku z informacjami na temat całego zdarzenia z 31 października zwołał konferencją prasową, zdecydowanie zaprzecza tym informacjom. – Ten teren dzierżawiła od gminy pewna osoba, która go zaniedbała oraz nie płaciła za dzierżawę. To trwało klika lat – wyjaśnia Ryznar. – Sprawa jest w sądzie, można to sprawdzić – podkreśla. – Tymczasem działką zainteresowała się firma, która chciała na niej robić profesjonalny tor samochodowy. Rozmowy były zaawansowane, ale „dzięki” lokalnej opozycji kontrahenci „dowiedzieli się”, że to miejsce się na tę inwestycję nie nadaje – mówi ironicznie M. Ryznar. – Powiedziałem wprost, że to nieprawda i udowodnię to, gdy sam doprowadzę teren do porządku! Nie wziąłem za to ani grosza i wcale się z tym, że wykaszam to miejsce, nie kryłem – zapewnia. Według relacji wójta, był już filmowany podczas koszenia w Łapajówce parę dni przed 31 października. – Było to bardziej śmieszne niż irytujące – stwierdza. – Ale że mnie stale ktoś filmuje, to już się przyzwyczaiłem – dodaje.
Albert Dworak – Zostałem pobity przez wójta
Albert Dworak całą sytuację opisuje w ten sposób, że podczas gdy nagrywał, jak wójt swoim ciągnikiem kosi teren w Łapajówce, ten nagle zatrzymał pojazd, wyskoczył z niego i rzucił się nań. Miał go pobić i zniszczyć jego komórkę. Na dowód przedstawia film, na którym niewątpliwie widać, że do kogoś filmującego podbiega M. Ryznar i następnie film zaczyna „skakać” pokazując przypadkowe kadry.- Nie zaprzeczam, że wysiadłem z traktora i chciałem skłonić pana Dworaka do opuszczenia tego terenu – przyznaje Ryznar. – Podczas koszenia tak ciężkim sprzętem typu mulczer nieużytku nietrudno o wypadek dla przypadkowej osoby znajdującej się w pobliżu. Klika razy prosiłem o odejście od ciągnika, ale ten mężczyzna to ignorował – tłumaczy swe zachowanie. – Tymczasem on zobaczywszy, że się zbliżam, rzucił się do ucieczki i przewrócił się w pobliskim rowku… Pomogłem mu wstać, nie uderzyłem go – zapewnia wójt. – Zauważyłem, że czegoś szuka – dodaje.
Pomocy medycznej początkowo nie potrzebował?
Jak relacjonuje dalej Albert Dworak, zdołał on zadzwonić do radnego, który poprosił go o udokumentowanie prac polowych wójta na gminnym gruncie, a ten o wszystkim zawiadomił policję. Oficer prasowa jarosławskiej Komendy Powiatowej Policji, podkom. Marta Gałuszka, potwierdza, że funkcjonariusze zostali wezwani do Łapajówki. – W dniu 31 października około godziny 10.40 policjanci interweniowali na terenie Łapajówki. Z informacji przekazanych przez osobę zgłaszającą wynikało, że pomiędzy jego znajomym a innym mężczyzną doszło do nieporozumień. Na miejscu patrol wylegitymował osoby tam przebywające. Jeden z mężczyzn twierdził, że został pobity i uszkodzono mu telefon komórkowy. Na pytanie policjantów, czy mężczyzna potrzebuje pomocy medycznej, oświadczył, że nie potrzebuje. Z policyjnych ustaleń wynika, że młody mężczyzna nagrywał swoim telefonem komórkowym wykonywanie prac rolnych ciągnikiem wraz z kosiarką. Mężczyzna wykonujący te prace poprosił nagrywającego o opuszczenie tego terenu. Z interwencji została sporządzono notatka urzędowa. Mieszkaniec gminy Wiązownica, który twierdzi, że został pobity, złożył w tej sprawie zawiadomienie do Prokuratury Regionalnej w Rzeszowie – wyjaśnia podkom. Marta Gałuszka.
Marian Ryznar – To kolejna prowokacja
Albert Dworak twierdził do policjantów, że nie potrzebuje pomocy lekarskiej, potem jednak poczuł się źle i pojechał do szpitala w Jarosławiu, a następnie, gdy pod wieczór bardzo bolała go głowa, do szpitala w Rzeszowie. Tu, jak utrzymuje, stwierdzono u niego złamanie nosa. Młody mężczyzna, który jest osobą niepełnosprawną w stopniu znacznym, nagrał krótki filmik, na którym opowiada, że został pobity przez wójta Wiązownicy, Mariana Ryznara. Widać na nim, że 25-latek ma strużkę krwi na nosie, czy jest on jednak złamany, nie sposób określić oglądając film. To jednak z pewnością są w stanie stwierdzić lekarze po zbadaniu 25-latka.
Zdaniem wójta Ryznara, cale zdarzenie było wymierzoną weń prowokacją i to, jak podkreśla, nie pierwszą tego rodzaju. – Wciąż ta sama „ekipa” stara się wplątać mnie w jakąś wyimaginowaną aferę albo sprowokować – twierdzi włodarz Wiązownicy. – Przeważnie dzieje się tak wówczas, gdy przeżywam jakieś problemy rodzinne. Tym razem było nie inaczej, niedawno pochowałem dwóch braci – wzdycha. – Jestem tym już doprawdy zmęczony i zniesmaczony – dodaje.
Jak zakończy się ta sprawa, trudno przewidywać. Wójt Ryznar jest przekonany, że korzystnie dla niego, bo jak podkreśla, nie zrobił nic złego. – To mnie zniszczono traktor – zdradza. – Okryłem trzy celowe uszkodzenia, straty wynoszą około 30 tys. złotych – dodaje. Z kolei 25-letni Dworak o całym zdarzeniu zawiadomił wszystkie lokalne media i nie wygląda na to, by miał „odpuścić”. Przyjdzie nam zatem poczekać na decyzje rzeszowskiej Prokuratury Regionalnej.
Monika Kamińska



20 Responses to "Co się stało w Łapajówce?"