Upadek edukacji, dzieci będą uczone przez nauczycieli miernoty, katastrofa maturalna, spadek poziomu edukacji itp. itd. Pewnie nieraz słyszeliście Państwo takie medialne hasła. Dlaczego tak się dzieje? Co się stało z polską szkołą, która jeszcze nie tak dawno kształciła wszechstronnie młodych ludzi?
Otóż od pewnego momentu robimy tragiczny błąd w myśleniu o kształceniu młodych ludzi. Politycy i samorządowcy zaczynają nam mówić o szkole i o prawie do nauki jak o biznesie. – To się nie opłaca, a to dużo kosztuje – mówią nasi wybrańcy. Niestety, zapominają, że publiczne szkoły to nie biznes, one nie będą przynosić dochodów.
To normalne, że trzeba do edukacji dokładać. Ba… powinno się do nich dokładać stale. Niestety, miłościwie nami rządzący postrzegają szkole jako finansowy balast. Manipulują wszystkim i w końcu rozregulowali to, co funkcjonowało przyzwoicie.
Rozpacz mnie bierze, gdy słucham i patrzę na to, co w przeciągu trochę ponad dekady zrobiono ze szkołą, którą jeszcze pamiętam. Miałem pecha doświadczyć ostatnich reform edukacji, a właściwie nieudanych eksperymentów edukacyjnych. Gimnazjum, nowa matura, podupadające uczelnie wyższe.
Na własnej skórze doświadczyłem rozkładu polskiej szkoły. Tak naprawdę edukację u nas zniszczono na każdym szczeblu. Nauczycieli z powołaniem, których jest coraz mniej, zmuszono do przymykania oczu na coraz większą miernotę, degrengoladę i bylejakość. Młodych ludzi wepchnięto w pułapkę zbyt szerokiej wolności, która zmieniła się w chamską, bezczelną bezkarność, za przeproszeniem, gówniażerii.
Teraz natomiast zaczyna się liczyć. Hm… to się nie opłaca, to kosztowne. Cóż, jeśli chcemy, żeby edukacja publiczna się opłacała, trzeba ją zlikwidować. Tylko w ten sposób bilans wyjdzie na zero i nie trzeba będzie do niej dokładać. Zresztą chyba do tego się dąży. Mieszając w programach, systemie i finansowaniu edukacji czyni się ją niewydolną. Za jakiś czas będzie można powiedzieć: – No drodzy Obywatele, publiczna szkoła jest już tak niewydolna, że pozostaje ją tylko zlikwidować. Natomiast rzesza obywateli ogłupionych przez niewydolną szkolę temu przyklaśnie.
Artur Getler



3 Responses to "Co się stało z polską szkołą?"