
PRZEMYŚL. Niepełnosprawne dzieci i młodzież mieli blisko na rehabilitację. Już nie mają!
Telefony zaniepokojonych Czytelników w tej sprawie odbieramy już od kilku dni. – Co się stało z rehabilitacją na ulicy Kapitulnej przy Specjalnym Ośrodku Szkolno-Wychowawczym nr 3? Dlaczego jej już tam nie ma? Zlikwidowana? Przeniesiona? Dowiedzcie się! – apelują do nas mieszkańcy Przemyśla. My, niestety, dysponujemy tylko informacjami nieoficjalnymi, bo dyrekcja Wojewódzkiego Szpitala w Przemyślu nie reaguje na nasze zapytania.
O tym, że rehabilitację z Kapitulnej przeniesiono do przemyskiego Wojewódzkiego Szpitala dowiedzieliśmy się „na mieście”. Na stronie internetowej szpitala w zakładce „Aktualności” próżno szukać informacji o tym. Za to w Internecie nadal można znaleźć informację, że rehabilitacja odbywa się bez zmian. Co więcej, można się na nią zapisywać! – Kto wpadł na pomysł, żeby rehabilitację, z której korzystali niepełnosprawna młodzież i dzieci przenieść na drugi koniec miasta, do szpitala? – dopytywała nasza Czytelniczka. – Jaki powód tego przeniesienia? Dlaczego nikt nie konsultował tego z nami? – pytał rodzic dziecka na wózku, które uczęszcza do SOSW nr 3. Z rehabilitacji na Kapitulnej, która cieszyła się bardzo dobrą opinią korzystali nie tylko uczniowie SOSW nr 3, ale i pozostali przemyślanie. – Dzieci, jak słyszałam, mają po tym przeniesieniu dowozić do szpitala i do przychodni na Sportową – powiedziała nam starsza pani z Przemyśla. – A co z nami, starszymi, schorowanymi osobami? Tu mieliśmy blisko, szpital do drugi koniec miasta! – zauważyła. – Tak, mam już z racji wieku darmowe przejazdy autobusami, ale na litość boską, poruszam się o dwóch kulach! Dla mnie jazda na ulicę Monte Cassino, to cała wyprawa – przekonywała.
Z pytaniami w tej sprawie zwróciliśmy się do szpitala. Niestety, odpowiedzi nie uzyskaliśmy. Brak informacji nie dotyczy jednak tylko naszej redakcji. – Sprawa tego, że rehabilitacja z Kapitulnej mieszcząca się przy SOSW nr 3 zniknęła, dotarła do mnie od mieszkańców miasta – przyznał w rozmowie z nami radny Paweł Zastrowski (klub KO), szef komisji rodziny, polityki społecznej i zdrowia przy przemyskiej Radzie Miejskiej. – Jako szef komisji zajmującej się także opieką zdrowotną dla przemyślan, jestem bardzo zaniepokojony tą sytuacją. Tym bardziej, że brak jest jakichkolwiek informacji ze szpitala! – stwierdził radny. – Szpital jest wojewódzki, ale leczą się tu głównie mieszkańcy Przemyśla oraz okolic. To właśnie im przede wszystkim, ale także i nam, radnym, należy się jakaś informacja – podsumował radny, dodając, że wystosuje zapytanie w tej sprawie do dyrekcji szpitala.
Monika Kamińska


