Co z budową kładek rowerowych przy mostach na Wisłoku?

Przy moście Narutowicza miała powstać jedna z kładek dla rowerzystów. Fot. Paweł Dubiel

RZESZÓW. Przy moście Narutowicza pas dla rowerzystów powstać ma na biegnącym tuż obok ciepłociągu, na Zaporze po jej północnej stronie, a przy moście Lwowskim po obydwu stronach.

Kilka miesięcy temu miejscy urzędnicy poinformowali, że przy trzech rzeszowskich mostach – Lwowskim, Narutowicza i Karpackim – wybudowane zostaną dodatkowe pasy ruchu dla rowerzystów. Pomysł ma pozwolić usprawnić ruch dla cyklistów i ograniczyć ich styczność z pieszymi. Prace w tej sprawie wciąż nie ruszyły, dlatego mieszkańcy pytają o datę inwestycji.

Skontaktował się z nami pan Przemysław, mieszkaniec Rzeszowa, pytając o to, kiedy miasto zamierza wybudować obiecywaną kładkę rowerową przy moście Lwowskim. Jego zdaniem inwestycja jest potrzebna, szczególnie że w związku z coraz większą liczbą mieszkańców, jazda rowerem po chodniku wcale nie należy do czynności przyjemnych i bezpiecznych. – W każdą niedziele po chodniku na moście Lwowskim porusza się tysiące pieszych i rowerzystów zmierzających w kierunku targowiska przy ul. Dworaka. Często wpadają oni na siebie i dochodzi do otarć, niekiedy uderzeń. Rowerzyści jadą chodnikiem, ponieważ przemieszczanie się drogą, które jest zgodne z przepisami, w natężonym ruchu aut jest niebezpieczne – mówi pan Przemysław.

Fiasko przetargów

Miasto już kilka miesięcy temu planowało budowę kładek przy trzech mostach. Mowa o moście: Lwowskim, Narutowicza oraz Karpackim (zapora). Przy pierwszym kładki miałyby powstać po obu stronach mostu, przy drugim na biegnącym tuż obok ciepłociągu, a przy trzecim po północnej stronie. Przetarg na budowę kładki przy moście Narutowicza ogłaszano już dwa razy. Za drugim razem, miasto na inwestycję chciało przeznaczyć ok. 2,1 mln zł. Tymczasem najniższa oferta opiewała na kwotę… blisko 4,5 mln zł! W sierpniu miał zostać rozpisany kolejny przetarg. – Ogłoszenie przetargu odłożyliśmy jednak na przyszły rok, i wówczas będzie starać się o budowę kładki przy moście Narutowicza – mówi Maciej Chłodniki, rzecznik prezydenta Rzeszowa.

Co w takim układzie z pozostałymi mostami, w tym głównie z mostem Lwowskim, gdzie piesi niemal obijają się o rowerzystów? – Podjęliśmy decyzję, że nie będziemy realizować inwestycji na dwóch pozostałych mostach, póki nie sprawdzimy jak rozwiązanie sprawdzi się na moście Narutowicza. Temat ten jest więc odłożony w czasie – podkreśla Chłodnicki.

Kamil Lech

3 Responses to "Co z budową kładek rowerowych przy mostach na Wisłoku?"

Leave a Reply

Your email address will not be published.