Co z budową parkingów wielopoziomowych w mieście?

Fot. Wit Hadło

RZESZÓW. W ubiegłym roku było głośno o budowie dwóch parkingów wielopoziomowych w mieście. Na dziś sprawa inwestycji ucichła.

Parkingi wielopoziomowe planowane przy hali Podpromie i ul. Pułaskiego pozostają w „martwej strefie” planów miasta. Czas pokaże, czy obietnice składane mieszkańcom były jedynie częścią festiwalu wyborczych obietnic.

Parking wielopoziomowy na ul. Pułaskiego, przy basenach ROSIR-u, ma powstać do 2023 roku. O inwestycji zrobiło się głośno, kiedy po otwarciu basenów otwartych pojawiły się duże problemy z brakiem wolnych miejsc i tendencją kierowców do parkowania m.in. na trawniku i chodnikach. Z koncepcją budowy parkingu na tym terenie wyszli radni Platformy Obywatelskiej, z zastępcą prezydenta, Markiem Ustrobińskim na czele.

W zaprezentowanej wówczas koncepcji była mowa o pięciokondygnacyjnym parkingu o powierzchni 700 mkw. z 236 miejscami parkingowymi, zaś elewacja i dach miały zostać pokryte panelami fotowoltaicznymi. Podano szacunkową wartość inwestycji, wynoszącą ok. 24 mln zł netto. Od czasu prezentacji koncepcji minęło ponad pół roku i okazuje się, że na razie sprawa stoi w miejscu. –Poza tym, że przygotowano program funkcjonalno-użytkowy oraz wizualizację parkingu, w sprawie inwestycji nie dzieje się zupełnie nic. Temat jest ważny, a inwestycja potrzebna – tłumaczy radny Marcin Deręgowski z PO, który o aktualnym stanie inwestycji dowiedział się po rozmowie z przedstawicielem ROSIR-u.

Drugi parking wielopoziomowy, o którym w przeszłości była mowa, dotyczy terenu, który w znacznie większym stopniu narażony jest na „doszczętne zalanie samochodami” – jak podkreśla radny Deręgowski. Chodzi o inwestycje przy hali Podpromie. W przypadku tego pomysłu, nie przedstawiono żadnej wizualizacji, a o samym parkingu wiemy jedynie, że ma być czterokondygnacyjną konstrukcją z bezpośrednim wjazdem na most Zamkowy.

Przeciwnikiem budowy tego typu parkingów w centrum miasta jest Daniel Kunysz, radny Rozwoju Rzeszowa, który uważa, że takie parkingi nie powinny powstawać na obrzeżach miasta, aby dodatkowo nie zakorkowywać ulic. – Parkingi wielopoziomowe w centrum miasta to pomyłka. Na peryferiach i obrzeżach miasta: „tak”, ale trzeba mimo wszystko ograniczać zakorkowanie centrum. Istnieje wiele ciekawych alternatyw jak np. rowery, czy transport miejski – tłumaczy radny. Z kolei radny Waldemar Kotula (Prawa i Sprawiedliwości) popiera inicjatywę. – Jesteśmy, jako klub radnych Prawa i Sprawiedliwości, „za” budowaniem tego typu parkingów.

Podsumowując, zarówno pierwsza jak i druga koncepcja znajduje się  w wieloletniej prognozie finansowej miasta, a środki jakie są w niej zapisane, należy rozumieć jako wydatek przeznaczony na opracowanie dokumentacji, co w założeniu może okazać się dość trudne do realizacji, zważywszy na kwoty: 300 tys. zł (parking na ul. Pułaskiego) i 312 tys. zł (Podpromie). Póki co żaden przetarg w nie ruszył. Istnieje ryzyko, że obie inwestycje staną się jedynie argumentem wyborczym, co dla mieszkańców Rzeszowa byłoby chyba najgorszym z możliwych scenariuszy. 

Główna potrzeba budowy takiego parkingu w rejonie hali jest w głównej mierze determinowana coraz to większą ilością inwestycji mieszkaniowych w tamtym rejonie, zważywszy na fakt, że ul. Lenartowicza z dwupasmowej jezdni, przez samochody parkujące na chodniku, stała się jezdnią jednokierunkową. Radny Marcin Deręgowski informował, że zamierza interpelować w sprawie parkingu. Do tematu powrócimy.

Rafał Bolanowski

7 Responses to "Co z budową parkingów wielopoziomowych w mieście?"

Leave a Reply

Your email address will not be published.