
KOLBUSZOWA. Skargi na brak możliwości parkowania przy ul. ks. Ludwika Ruczki wracają jak bumerang.
Bliskość dworca powoduje, że przyjezdni zostawiają tam rano swoje auta, jadą autobusem lub pociągiem do pracy, i wracają późnym popołudniem, blokując w ten sposób innym miejsca. Parkują tam też tiry, zajmując kilka miejsc postojowych przez cały dzień.
Grzegorz Dzimiera, komendant Straży Miejskiej, jeszcze przed wakacjami obiecał, że będzie działał w kierunku wprowadzenie tam czasowego ograniczenia parkowania, które, jak mówił, sprawdziło się na Rynku: – Myślę, że do 60 minut by wystarczyło – zaznaczył.
Minęły wakacje, a czasowego ograniczenia parkowania przy ul. ks. Ruczki jak nie było, tak nie ma. – Ja o tym pamiętam – zapewniał Dzimiera na ostatniej sesji Rady Miejskiej. – Były wakacje i urlopy pokomplikowały całą sytuację. Rozmawiałem o tym z panią Elą Lis (kierownik Referatu Gospodarki i Budownictwa w magistracie – przyp. red). Na najbliższym posiedzeniu komisji ds. organizacji ruchu na pewno ten wniosek zostanie postawiony.
pg



3 Responses to "Co z czasowym parkowaniem koło dworca?"