Co z konsultacjami na temat budowy wodnego placu na Przybyszówce?

Plac wodny ma powstać pomiędzy ul. Odrzykońską i Biecką. Fot. Paweł Dubiel

RZESZÓW. Wodna atrakcja ma powstać na terenie pomiędzy ul. Odrzykońską i Biecką.

Ratusz chce wodnego placu zabaw na Przybyszówce, lecz niechętni inwestycji są okoliczni mieszkańcy. Obawiają się oni ciągłego hałasu przy oknach i stale zajętych miejsc parkingowych. Władze miasta zapowiedziały więc konsultacje na osiedlu na temat lokalizacji inwestycji. Ma je zorganizować rada osiedla, która o sprawie dowiedziała się… z mediów.

Wodny plac zabaw ma powstać pomiędzy ul. Odrzykońską i Biecką. Miejskim urzędnikom marzy się obiekt oparty na motywie źródła oraz potoku, który zostanie podzielony na dwie strefy, dla małych oraz starszych dzieci. Znajdzie się w nim m.in. amfiteatr i taras widokowy ze schodami.

Pomysł spodobał się rzeszowianom, lecz już nieco mniej sama lokalizacji obiektu. Niezadowoleni są głównie mieszkańcy m.in. ul. Odrzykońskiej czy Bieckiej. Powód? Obawiają się oni hałasu pod oknami i notorycznie zajętych miejsc parkingowych. Stworzono więc petycję przeciwko inwestycji, a następnie doszło do spotkania zainteresowanych mieszkańców z prezydentem Tadeuszem Ferencem. Włodarz wyszedł z propozycją zorganizowania konsultacji na temat lokalizacji. Od tamtej deklaracji minął ponad miesiąc i niewiele w tej materii się zmieniło.

Zadzwoniliśmy do ratusza, który poinformował nas, że sprawą przeprowadzenia konsultacji ma zająć się Rada Osiedla Przybyszówka. Skontaktowaliśmy się więc z ową radą osiedla. – Do tej pory nie wpłynęło do nas żadne pismo z urzędu miasta, aby zorganizować konsultacje, dlatego też nie możemy tego uczynić. O tym, że konsultacje na naszym osiedlu mają się odbyć, dowiedzieliśmy się… z mediów – mówi Włodzimierz Cupryś, przewodniczący rady osiedla Przybyszówka.

Zaskoczenia nie kryją także mieszkańcy. – Rozmawiałem z Zarządem Zieleni Miejskiej w Rzeszowie, aby dowiedzieć się, kiedy konsultacje się odbędą. Usłyszałem jedynie, że czekają oni na… wytyczne ratusza! – informuje nas pan Tomasz Czarnota, mieszkaniec osiedla Przybyszówka. Trudno nie odnieść wrażenia, że w całej sprawie panuje małe zamieszanie. Wciąż nie wiadomo, kiedy do konsultacji dojdzie. Do sprawy wrócimy.

Kamil Lech

10 Responses to "Co z konsultacjami na temat budowy wodnego placu na Przybyszówce?"

Leave a Reply

Your email address will not be published.