Co z pijaństwem i hałasem na Olszynkach?

Monitoring wzdłuż Wisłoka, o który apelujemy do władz miasta, na pewno przyczyniłby się do poprawy bezpieczeństwa na terenach rekreacyjnych w Rzeszowie. Fot. Paweł Dubiel
Monitoring wzdłuż Wisłoka, o który apelujemy do władz miasta, na pewno przyczyniłby się do poprawy bezpieczeństwa na terenach rekreacyjnych w Rzeszowie. Fot. Paweł Dubiel

RZESZÓW. Cały czas apelujemy do władz miasta o zainstalowanie monitoringu wzdłuż Wisłoka.

Mieszkańcy wciąż skarżą się, że na terenie Olszynek dochodzi do pijaństwa i niebezpiecznych zachowań. W ubiegły weekend rzeszowska policja dostała 8 zgłoszeń w tej sprawie. Miasto chce do końca miesiąca zamontować tablice z regulaminem korzystania z Olszynek. Ma tam być wyraźnie zaznaczone, że obowiązuje zakaz spożywania alkoholu. Czy to odstraszy żądnych emocji i imprezowania młodych ludzi?

Już na początku wakacji pisaliśmy, że mieszkańcy mają dość tego, co się dzieje na Olszynkach. Jak powiedział nam mieszkaniec okolicznych bloków, ścieżki rowerowe powinny być bezpiecznym miejscem wypoczynku dla mieszkańców, a nie polem popisu dla pijanej młodzieży. Upojeni alkoholem krzyczą, głośno się śmieją i śpiewają, zakłócając w ten sposób wieczór i noc osobom mieszkający nieopodal. Rzeszowianie boją się też wybierać w tamte okolice, żeby pojeździć na rowerze czy pospacerować.

– Późnym wieczorem nie jest tu bezpiecznie, bo roi się od pijanych młodych ludzi, którzy zaczepiają rowerzystów i pieszych. Dzwonimy na policję, ale jak widać niewiele to daje – mówi Andrzej. Policjanci wiedzą, że Olszynki to miejsce problematyczne.

Zezwolenia cofnąć nie można
Prezydent Ferenc jakiś czas temu wpadł na pomysł, żeby cofnąć funkcjonującym w tych okolicach lokalom zezwolenie na sprzedaż alkoholu. Miejscy urzędnicy przeanalizowali przepisy i nie ma możliwości, żeby cofnąć zezwolenia dla kogoś, kto sprzedaje alkohol i spełnia wszystkie wymogi. – Nie ma tam żadnych nieprawidłowości jeśli chodzi o sprzedaż na miejscu. Są wszystkie stosowne wywieszki. Właściciel ma zatrudnioną ochronę. Poza tym w okolicy ulic Słowackiego i Leszczyńskiego są jeszcze inne sklepy, które również sprzedają alkohol. Także ta możliwość odpada – usłyszeliśmy w poniedziałek w ratuszu.

Miasto jednak ma nowy plan. Jak poinformował wiceprezydent Andrzej Gutkowski, do końca września na Olszynkach staną tablice z regulaminem tego terenu. Na podstawie tego regulaminu policjanci patrolujący i straż miejska będą mandatować osoby, które spożywają alkohol na tym terenie.

Policja jednak twierdzi, że cały czas reaguje. Tylko przez dwie noce od 8 do 10 września funkcjonariusze rzeszowskiej komendy dostali 8 zgłoszeń dotyczących zakłócania spokoju. Policjanci wystawili 3 mandaty, a jedna osoba trafiła do izby wytrzeźwień.

Monitoring dużo by pomógł
Wielokrotnie pisaliśmy o konieczności założenia monitoringu wzdłuż Wisłoka. W tej sprawie apelowali do władz miasta również radni ze wszystkich klubów. Również w Komendzie Miejskiej Policji w Rzeszowie słyszeliśmy, że monitoring na pewno pozytywnie wpłynąłby na sytuację. Skala problemu byłaby mniejsza, bo działałby on z jednej strony prewencyjnie. Z drugiej strony funkcjonariuszom łatwiej byłoby później dochodzić, kto jest sprawcą różnych zdarzeń.

am

16 Responses to "Co z pijaństwem i hałasem na Olszynkach?"

Leave a Reply

Your email address will not be published.