Co z systemem wyłapującym kierowców przejeżdżających na czerwonym świetle?

Pierwotnie za rozstrzygnięcie przetargu ws. systemu wyłapującego kierowców przejeżdżających w nieodpowiedni sposób odpowiedzialne było miasto. Teraz ten obowiązek spocznie na Inspekcji Transportu Drogowego. Fot. Paweł Dubiel

RZESZÓW. Do przetargu w ubiegłym roku zgłosił się tylko jeden wykonawca z prawie dwukrotnie większą ofertą niż planowało miasto.

Miasto przekazała temat montażu systemu wyłapującego kierowców przejeżdżających na czerwonym świetle „w ręce” Inspekcji Transportu Drogowego.

W ubiegłym roku odbył się przetarg dotyczący m.in. stworzenia systemu rejestrującego przejazd pojazdów przez skrzyżowania. Głównym zadaniem systemu będzie wyłapywanie kierowców, którzy niekoniecznie przestrzegają zasad i przejeżdżają przez skrzyżowania na czerwonym świetle. Zdjęcia pojazdów, przekraczających przepisy ruchu drogowego, trafią do policji, która sporządzi odpowiedni wniosek o ukaranie danego kierowcy.

System monitoringu miałby funkcjonować na dziewięciu skrzyżowaniach: al. Powstańców Warszawy – ul. Hetmańska oraz al. Powstańców Warszawy – ul. Kwiatkowskiego, ul. Lubelska – ul. Maczka, al. Niepodległości – al. Armii Krajowej, al. Piłsudskiego – ul. Targowa, al. Piłsudskiego – al. Cieplińskiego, ul. Krakowska – al. Okulickiego, ul. Lubelska – ul. Trembeckiego, ul. Lisa-Kuli – ul. Jagiellońska.

Wspomnijmy, że ww. przetarg był podzielony na dwie części, w „pakiecie” był również podsystem priorytetowego przejazdu z sygnalizacją świetlna dla pojazdów uprzywilejowanych, do którego dostęp miałaby Komenda Miejska Policji w Rzeszowie, Komenda Wojewódzkiej Policji w Rzeszowie, Wojewódzka Stacja Pogotowia Ratunkowego oraz Komenda Miejskiej Państwowej Straży Pożarnej w Rzeszowie. Podsystem objąłby swoim zasięgiem 67. Skrzyżowań.

Do przetargu w ubiegłym roku zgłosił się tylko jeden wykonawca z prawie dwukrotnie większą ofertą (miasto planowało wydać 2,2; wykonawca złożył ofertę na 4,2 mln zł). Nie mniej jednak, pomimo unieważnienia przetargu, władze miasta zdecydowały się na realizację drugiej części, mówiącej o podsystemie umożliwiającym priorytetowe przejazdy na 67. skrzyżowaniach, który ma być gotowy do końca sierpnia br.

Stworzenie systemu monitoringu skrzyżowań pod kątem przejazdów na czerwonym świetle zostało przekazany do realizacji innym organom. – Nie będziemy wznawiać tego przetargu, ponieważ zadanie przejmuje Główny Inspektorat Transportu Drogowego. Oni będą to robić – wyjaśnia Maciej Chłodnicki, rzecznik prezydenta Rzeszowa.

ra

3 Responses to "Co z systemem wyłapującym kierowców przejeżdżających na czerwonym świetle?"

Leave a Reply

Your email address will not be published.