
RZESZÓW. Tylko plan ochroni zabytkowe kamienice w Śródmieściu.
Uchwalony przez miasto plan zagospodarowania przestrzennego może pomóc ochronić mieszczącą się przy ul. Dekerta willę Kotowicza, na miejscu której właściciel planuje budowę wielopiętrowego budynku. Problem jest o tyle duży, o ile w mieście niszczeje wiele zabytkowych kamienic, których posiadacze mogą zrobić z nimi co zechcą. Żaden urzędnik dotychczas nie pomyślał o ich zabezpieczeniu.
Temat ciągnie się od kilku tygodni. W końcu pojawił się na sesji Rady Miasta Rzeszowa. Ku zaskoczeniu Komisji Gospodarki Przestrzennej w Radzie Miasta Rzeszowa, prezydent Tadeusz Ferenc oznajmił jednak, że każdy może dysponować swoją działką jak chce.
– Ktoś, kto ma np. 1 ha ziemi i marzy mu się, żeby wybudować jedno- czy dwupiętrowy budynek, to niech to roi. Ja też bym tak chciał – mówił prezydent. – Nie wiem, czy chce ją (willę Kotowicza – przyp. red.) zburzyć, czy sprzedać. Trzeba to rozeznać, bo strzelać to można z pistoletu.
Jest o co zadbać
Przewodniczący KGP, Robert Kultys, uważa że brak planów zagospodarowania przestrzennego dla śródmieścia jest ogromnym zagrożeniem dla kilkunastu kamienic. – Planowanie nie zabroni budowy w tym miejscu, ale określi parametry zabudowy, żeby ta harmonijnie wpisywała się w dotychczasową zabudowę – wyjaśniał Kultys.
Przedstawiony przez niego ogólny plan, który umownie mógłby być podzielony na sześć części, obejmowałby m.in. dwie kamienice przy al. Pod Kasztanami, nieruchomości wzdłuż Trasy Zamkowej, tyły placu Balcerowicza oraz MPWiK-u, a także okolice „Szczęk”. Przyjęcie uchwały miało zabezpieczyć przyszłość wszystkich tych terenów.
Dokument zaproponowany przez miejskich urbanistów nie był tak szeroki. Anna Raińczuk, dyrektor Biura Rozwoju Miasta Rzeszowa, przedstawiła uchwałę, która miałaby obejmować tereny od ul. Dekerta (łącznie z willą) po nadbrzeże. Komisji zależy, aby docelowo planem objąć całe śródmieście. – Zdajemy sobie sprawę z tego, że zajmie to wiele lat, więc rozumiemy, że należy podzielić plan – mówił Robert Kultys.
Andrzej Skotnicki, dyrektor Wydziału Architektury UM Rzeszowa zapewniał, że uchwalenie kilku planów będzie skuteczniejsze i szybsze.
„Miejska” uchwała została przyjęta przez radę miasta. Ta zaproponowana przez komisję gospodarki przestrzennej została skierowana pod ponowne obrady, by uściślić wskazane w niej granice.
Ewelina Nawrot



9 Responses to "Co z willą Kotowicza i innymi kamienicami?"