
jest zagrożone? Fot. Paweł Galek
Niepokojące sygnały docierają do nas w sprawie przyszłości Oddziału Nefrologii i Dializoterapii Szpitala Powiatowego w Kolbuszowej. Coraz częściej pojawia się pytanie: czy funkcjonowanie jednostki, którą stworzył od podstaw zmarły kilka miesięcy temu Mieczysław Maziarz, czyniąc z niej perełkę na mapie Podkarpacia, jest zagrożone? Dyrektor lecznicy, Zbigniew Strzelczyk, uspokaja, że wszystko jest pod kontrolą.
„Sztuczna Nerka”, bo tak potocznie mówi się o Oddziale Nefrologii i Dializoterapii, funkcjonuje w ramach struktur szpitala, ale w oddzielnych budynkach przy ul. Kolejowej. Jednostkę tę stworzył Mieczysław Maziarz, który zmarł 5 grudnia ub.r. w wyniku powikłań po koronawirusie. Zostawił po sobie prawdziwą perełkę. Co dalej?
Wstrzymane przyjęcia
Dużo do myślenia daje wpis, który na portalu społecznościowym umieścił Waldemar Zarębski, lekarz Oddziału Nefrologii i Dializoterapii, przez lata „prawa ręka” ordynatora Maziarza. – Jak to właściwie jest w tej naszej Kolbuszowej, że nie ma już ginekologii i położnictwa, a była; nie ma pediatrii, a była; nie ma oddziału chorób wewnętrznych, a był; a dyrektor wciąż jest ten sam. Czyżby taki był plan władz powiatu? I co z „perełką”? – pytał.
Wiadomo, że „Sztuczna Nerka” najbardziej w całym szpitalu odczuła skutki koronawirusa. Miesiąc temu wstrzymano tam przyjęcia właśnie ze względu zakażenia COVID-19 wśród pacjentów. Dziś już jednak oddział funkcjonuje bez przestojów. Jak długo?
Do tematu odniósł się Zbigniew Strzelczyk, dyrektor szpitala – Była duża obawa, że po śmierci naszego przyjaciela, doktora Maziarza, to wszystko „się posypie”. Nie „posypało się”. Wszystko działa prawidłowo – zapewnił dyrektor na ostatniej sesji Rady Powiatu.
Paweł Galek


