
RZESZÓW. Inwestycja może kosztować nawet 444 mln zł.
Do 27 kwietnia miasto musi złożyć kompletną dokumentację budowy drogi południowej, jeśli chce otrzymać dofinansowanie unijne na tę wartą ok. 444 mln zł inwestycję. To będzie ostatni już nabór wniosków na tego typu zadania w programie Polska Wschodnia. Bez potężnego dofinansowania raczej nie uda się zrealizować połączenia drogowego od ul. Podkarpackiej do ul. Sikorskiego w Rzeszowie.
– Do 27 kwietnia trwa proces przyjmowania wniosków. Ta inwestycja została zidentyfikowana w planie transportowym Polska Wschodnia. W tym naborze mamy do rozdysponowania 400 mln zł. Jest to jednak tryb konkursowy, więc decyzja o dofinansowaniu tej inwestycji jeszcze nie zapadła – mówił wiceminister rozwoju Adam Hamryszczak podczas wizyty w Rzeszowie w ubiegłym tygodniu.
Cały czas trwają prace projektowe nowej południowej obwodnicy Rzeszowa. Samo opracowanie dokumentacji to koszt ponad 2,5 mln zł. Jak twierdzą urzędnicy, dobrze byłoby, żeby przed końcem kwietnia miasto ogłosiło już przetarg na wyłonienie wykonawcy.
Obecnie przez most Karpacki przejeżdża miesięcznie ok. 1 mln 700 tys. samochodów. Na al. Powstańców Warszawy w godzinach szczytu tworzą się duże korki. Budowa nowej obwodnicy wydaje się jak najbardziej zasadna, tym bardziej że trwają prace przy budowie łącznika Kielanówka, który połączy ul. Podkarpacką z węzłem S19. Nowa obwodnica południowa ma być jej przedłużeniem. Droga będzie miała ok. 5740 m długości. Nad zalewem na Wisłoku stanie most długości ok. 1080 m. Kolejny, na rzecze Strug, będzie miał ok. 96 m. Obwodnica zakończy się na ul. Sikorskiego, w rejonie skrzyżowania z ulicami Ruczajową i Źródlaną. Będzie to droga dwujezdniowa z dwoma pasami ruchu każda, ścieżkami rowerowymi, chodnikami i zatokami autobusowymi.
Blanka Szlachcińska



3 Responses to "Coraz bliżej drogi południowej"