
PODKARPACIE. Lekarze alarmują, że unikamy szczepień przeciwko grypie. A tymczasem…
Przez dwa tygodnie września na grypę w regionie zachorowało 680 osób, rok temu było ich 605. Czy w tym roku grozi nam epidemia?
Eksperci uspokajają i uważają, że nie ma powodów do paniki. Problem jednak jest, ale innej natury. – Niepokoi nas mur niechęci do szczepień. Notujemy wyszczepialność przeciwko grypie na poziomie 3 – 4 proc., podczas gdy na Zachodzie szczepi się 40 – 50 proc. obywateli. Jako konsultant ds. chorób zakaźnych z całą odpowiedzialnością mogę powiedzieć, że osoby, które co roku się szczepią, są chronione jeżeli nie przed zachorowaniem, to przed groźnymi powikłaniami, chronią nasze otoczenie, naszych najbliższych, bo przerywają łańcuch zachorowań – mówi dr n. med. Jerzy Sieklucki.
Kiedy najlepiej jest się zaszczepić przeciwko grypie? Na szczepienie najkorzystniejszy jest okres jesienny, kiedy w powietrzu jest jeszcze mało wirusów, a nasze organizmy są nieosłabione. Ale na zaszczepienie się nigdy nie jest za późno. Z tej prostej przyczyny, że już po 7 dniach po zaszczepieni uzyskujemy odpowiednio wysoki poziom przeciwciał i już mamy ochronę – zabezpieczenie przed zachorowaniem czy ewentualnymi powikłaniami. Fala największych zachorowań czeka nas przeważnie na przełomie luty – marzec, więc mamy jeszcze sporo czasu.
Kto powinien zaszczepić się przeciwko grypie? – Najlepiej wszyscy, ale bezwzględnie konieczne, bezdyskusyjne jest szczepienie osób w dojrzałym wieku, po 65. roku lub obciążonych chorobami przewlekłymi – mówi lekarz.
Oprócz szczepień, w celu zapobieżenia zachorowaniu i dalszemu szerzeniu się grypy sezonowej zaleca się: regularne mycie rąk wodą i mydłem, a w przypadku, gdy nie jest to możliwe środkiem dezynfekującymi na bazie alkoholu; unikanie bliskiego kontaktu z osobami chorymi; zakrywanie ust i nosa podczas kaszlu oraz kichania, najlepiej przy pomocy jednorazowej chusteczki. Osoby z objawami grypy powinny chorobę przeleżeć nie chodząc do pracy by nie rozprzestrzeniać choroby. Powinny unikać również wychodzenia do dużych skupisk ludzkich.
Anna Moraniec



One Response to "Coraz więcej zachorowań na grypę"