
PODKARPACIE. Lekarze: – Reklama leku Varico Vain to oszustwo. Polega na wyciągnięciu z kieszeni pacjentów pieniędzy, nie dające nic w zamian.
Według autorów reklamy, dzięki kompleksowemu, dwutorowemu działaniu maść gwarantuje szybkie i trwałe likwidowanie żylaków, w nieinwazyjny sposób, ze zdwojoną skutecznością, jaka była niedostępna nigdy dotąd. Podobno produkt dodatkowo obkurcza żyły „nie tylko na nogach, ale również tzw. naczynka bądź hemoroidy”.
Substancją czynną leku jest Castanea Sativia, czyli zwykły kasztan jadalny, który owszem jest szeroko stosowany w maściach i lekach, ale jego działanie może jedynie przynieść delikatną ulgę w dolegliwościach żylnych. Mogą zmniejszać dolegliwości: obrzęki, uczycie ciężkości, czy kurcze nóg, poprawiają też przepuszczalność ściany żylnej.
Żylaki leczy się operacyjnie
W reklamie autorzy zamieścili zdjęcia nóg w bardzo zaawansowanym stadium choroby zwyrodnieniowej żył podkreślając, że stosowanie maści będzie skutkowało całkowitym wyleczeniem. Czy to możliwe?
– Powiem tak: maść śmierdzi, brudzi, ale na pewno nie leczy. Żylaki to choroba na całe życie. Czy usuniemy je laserem czy operacyjnie to pozbędziemy się tylko części skutków choroby żylnej. Obiecywanie, że smarowanie ich jakąkolwiek maścią je zlikwiduje jest kłamstwem, a choremu pomoże jak umarłemu kadzidło. Jeżeli przekonuje do tego lekarz, jest to podwójnym oszustwem, można powiedzieć, oszustwem w białych rękawiczkach – mówi dr n. med. Adam Uryniak, konsultant wojewódzki ds. chirurgii naczyniowej. – W zaawansowanym stadium choroby skuteczne może być tylko leczenie operacyjne, a ulgę może przynieść noszenie kompresyjnych pończoch uciskowych.
Poleca lekarz, którego nie ma
W reklamie Varico Vain pojawia się komentarz dr Andrzeja Krutczenki-Sturza, rzekomo jednego z najlepszych flebologów w Polsce. W wykazie medyków Naczelnej Izby Lekarskiej (zawierającym nazwiska, numery licencji i specjalności wszystkich działających w Polsce lekarzy) nie ma takiego specjalisty. Zdjęcie fikcyjnego medyka również wprowadza w błąd. Fotografia bowiem została pobrana ze strony internetowej iStock, zawierającej fotki, które można bezpłatnie publikować w celach marketingowych.
– Jeśli w reklamie fikcyjna postać swoim autorytetem przekonuje do kupna jakiegoś produktu, to mamy do czynienia z nadużyciem. Mówimy wtedy o wprowadzeniu w błąd. Jeśli wypłynie do nas skarga na tę reklamę, to ją zbadamy – ostrzega Konrad Drozdowski, dyrektor biura Rady Reklamy, który przypomina jednocześnie, że lekarze (autentyczni) również nie mogą występować w reklamach (na mocy kodeksu etyki lekarskiej).
„Dzięki dofinansowaniu Towarzystwa ds. Chorób Flebologicznych rozdajemy darmowe terapie usuwające żylaki” – to kolejny cytat z ogłoszenia reklamowego maści Varico Vain. I kolejna nieprawdziwa informacja, bo takie towarzystwo również nie istnieje. Działa natomiast Polskie Towarzystwo Flebologiczne, które nie firmuje przedsięwzięcia. Prezes tej instytucji wydał na swojej stronie internetowej specjalne oświadczenie, w którym odżegnuje się od leczenia tym produktem.



245 Responses to "Cudowna maść na żylaki to oszustwo"