TARNOBRZEG. Były bokser Dawid K. znów stanął przed sądem. Grozi mu nawet 10 lat pozbawienia wolności.
Oskarżony o kierowanie zorganizowaną grupą przestępczą rzeszowski były bokser Dawid K. ps. Cygan oraz czterech innych mężczyzn i dwie kobiety zasiadło w środę na ławie oskarżonych Sądu Okręgowego w Tarnobrzegu. Prokuratura zarzuca im m.in. kierowanie i działanie w zorganizowanej grupie przestępczej zajmującej się handlem kradzionymi luksusowymi samochodami, praniem brudnych pieniędzy i wyłudzaniem podatku VAT.
Zabrakło dwóch oskarżonych
Proces został odroczony z powodu uwzględnienia przez sąd wniosków oskarżonych i ich obrońców. Nie bez znaczenia dla decyzji sądu był także fakt, że na rozprawę nie dotarło jeszcze dwóch innych oskarżonych. Pierwszy, prawdopodobnie ukrywa się przed organem sprawiedliwości ze względu na inną sprawę. Sąd zdecydował więc, że ma zostać doprowadzony na kolejną rozprawę przez policję. Drugi dostarczył zaświadczenie, że jest chory.
Co jeszcze było powodem odroczenia procesu Cygana i spółki?
Dawid K. zawnioskował o odroczenie rozprawy ze względu na to, że w sali rozpraw nie ma jednego z dwóch jego obrońców. Wniosek Cygana nie został uwzględniony, bo sędzia prowadzący sprawę przyznał, że mecenas został powiadomiony skutecznie.
Nie zna akt sprawy
Do pozostałych wniosków sąd się przychylił. Jednemu z oskarżonych, który dotąd nie miał obrońcy, sąd wyznaczy adwokata z urzędu. Zgodził się także na to, aby K. w wyznaczonym terminie został z rzeszowskiego zakładu karnego przewieziony do Sądu Okręgowego w Tarnobrzegu w celu przeglądnięcia akt sprawy. Oskarżony przyznał bowiem, że nie miał dotąd okazji zapoznać się z całością swoich akt. Pięcioro oskarżonych przyznało natomiast, że chcieliby dobrowolnie poddać się karze bez procesu. Sąd dał ich obrońcom termin dwutygodniowy na złożenie pisemnych wniosków w tej kwestii i ich pisemne uzasadnienie.
Specjalizowali się w mercedesach i bmw
Przypomnijmy; prokuratura postawiła Dawidowi K. łącznie 16 zarzutów, wśród których są: kierowanie grupą przestępczą zajmującą przywłaszczaniem i legalizacją samochodów kradzionych z terenu Unii Europejskiej, głównie bmw i mercedesów. Ich wartość oszacowano na 2 mln zł. „Legalizowanie” odbywało się poprzez przerabianie numerów VIN, podrabianie dokumentacji samochodów i ich rejestracji w polskich urzędach.
Zarzuty dotyczą także wyłudzania podatku VAT. Członkowie grupy mieli wystawiać i posługiwać się nierzetelnymi fakturami VAT w celu uszczuplenia należności podatkowych w łącznej kwocie blisko 10 mln zł. Zyski z procederu lokowano w budowę osiedla domów jednorodzinnych w Warszawie. Pieniądze były później „prane” przez wielokrotne księgowanie w różnych firmach i ostatecznie wypłacane z kontrolowanych przez grupę kont bankowych.
Zorganizowana grupa przestępcza wywodząca się z Podkarpacia funkcjonowała w latach 2010 – 2013. Proces został odroczony do 5 kwietnia br.
mrok
[print_gllr id=206185]



4 Responses to "Cygan stanął przed sądem (ZDJĘCIA)"