Czad omal nie zabił całej rodziny

Przyczyną zatrucia dwutlenkiem węgla był prawdopodobnie niesprawny piecyk do podgrzewania wody. Fot. Archiwum
Przyczyną zatrucia dwutlenkiem węgla był prawdopodobnie niesprawny piecyk do podgrzewania wody. Fot. Archiwum

RZESZÓW. Strażacy alarmują o rozsądek i sprawdzanie domowych piecyków.

5-osobowa rodzina z domu jednorodzinnego przy ul. Cyprysowej (osiedle Staroniwa) trafiła do szpitala z objawami zatrucia tlenkiem węgla. 26-latka straciła przytomność, najmłodszy poszkodowany miał 12 lat, a najstarsza kobieta to 82-latka.

O godzinie 21.06 (19 października) na numer 999 dotarło zgłoszenie od mężczyzny, że jego córka leży w wannie w łazience i jest nieprzytomna. Pierwsze pytanie dyspozytora brzmiało, czy w łazience jest piecyk gazowy. Kiedy mężczyzna potwierdził, dyspozytor natychmiast kazał wyciągnąć dziewczynę z wody i wynieść z łazienki, otworzyć okna i samemu z rodziną opuścić pomieszczenia domu. Jednocześnie wysłał na ul. Cyprysową w Rzeszowie zespół ratowników.

– Kiedy nasze czujniki potwierdziły obecność czadu, w ślad za nieprzytomną dziewczyną do szpitala dwie kolejne karetki zawiozły czterech członków rodziny przebywających w mieszkaniu – mówi Łukasz Hudzik, ratownik medyczny i dyspozytor WSPR w Rzeszowie.

– Przyczyną zatrucia tlenkiem węgla był prawdopodobnie niesprawny piecyk do podgrzewania wody – mówi mł. bryg. Marcin Betleja, rzecznik prasowy podkarpackiego komendanta wojewódzkiego Państwowej Straży Pożarnej. – Sprawdziliśmy przewody wentylacyjne i kominowe. Apelujemy o rozsądek, bo często mamy sygnały o podobnych zdarzeniach.

Jak dodał rzecznik PSP, w tym roku na całym Podkarpaciu strażacy wyjeżdżali do tysiąca pożarów, do których doszło w domach i mieszkaniach. Często przyczyną było rozszczelnienie w kominach i pożar sadzy w przewodach kominowych. Poszkodowane były 94 osoby, a 6 osób zginęło. Tylko od początku września strażacy wyjeżdżali 16 razy do tego typu pożarów.

am, and

Leave a Reply

Your email address will not be published.