
RZESZÓW. Najpoważniejszym problemem, z jakim zmierzy się miasto na nowym os. Matysówka będzie przebudowa wąskich dróg, a także inwestycja w chodniki oraz ścieżki rowerowe.
Od 1 stycznia 2019 r. Matysówka stanie się częścią Rzeszowa. Na tę chwilę od lat czekało wielu mieszkańców, którzy z decyzją o zmianie granic miasta wiążą poważne nadzieje. Czego oczekują? Poprawy infrastruktury drogowej, remontu placówek oświaty oraz inwestycji w ochronę zdrowia. – Liczymy na zmiany – mówi Danuta Szyszka, przyszła radna Rzeszowa.
Już za dwa tygodnie Matysówka formalnie stanie się częścią Rzeszowa. Dla stolicy Podkarpacia oznacza to przede wszystkim więcej terytorium do zagospodarowania, powiększenie składu Rady Miasta (będzie 27 rajców) oraz zmianę polityki wydatków. Nie jest tajemnicą, że tereny przyszłego nowego osiedla wymagają sporego doinwestowania, którego zresztą oczekują mieszkańcy. Rozwój Matysówki był jednym z głównych powodów, dla którego zdecydowali się oni na fuzję z Rzeszowem. Jakie więc najważniejsze zadania czekają ratusz? – Najistotniejsze będzie poszerzenie dróg, budowa chodników i ścieżek rowerowych – mówi Danuta Danuta Szyszka, sołtys Matysówki, a za niedługo radna Rzeszowa. – W kwestii przebudowy chodzi o przyszłą ul. Matysowską oraz ul. Św. Walentego – dodaje.
Ponadto miasto musi poprawić warunki oświatowe na nowym osiedlu oraz zadbać o rekreację i kulturę. – Kluczowa będzie rozbudowa obecnej zbyt małej i przestarzałej szkoły, budowa przedszkola publicznego, a także przekształcenie domu ludowego w dom kultury – tłumaczy Szyszka. Mieszkańcy liczą na to, że w nowym domu kultury uda się zwiększyć liczbę zajęć dla dzieci i młodzieży, a także poszerzyć ofertę placówki.
Niezbędnym wydaje się być także zainwestowanie w nowy ośrodek zdrowia. – Mamy wiele osób w sędziwym wieku, więc nowa, wyposażona w dobry sprzęt przychodnia na pewno by się u nas przydała – wyjaśnia Szyszka. Co więcej? W ostatnich latach mieszkańcy zgłaszali potrzebę rozwoju terenów zielonych, miejsc wypoczynku, placów zabaw czy budowę siłowni pod gołym niebem. – Chcemy również, aby Ochotnicza Straż Pożarna miała możliwość korzystania z lepszego zaplecza, i aby miasto zajęło się poprawą infrastruktury budynku – zaznacz Szyszka.
Kamil Lech



2 Responses to "Czego oczekują mieszkańcy Matysówki?"