
Z wyliczeń urzędników wynika, że do zamknięcia tegorocznego budżetu na zagospodarowanie odpadami komunalnymi może zabraknąć nawet półtora miliona złotych. Jeśli stanie się to faktem, a wiele na to wskazuje, to brakującą kwotę pokryją mieszkańcy gminy Kolbuszowa w i tak już wysokich rachunkach za odbiór śmieci.
Jacek Mroczek, skarbnik Urzędu Miejskiego w Kolbuszowej powiadomił, że od stycznia do lipca ub.r. system śmieciowy kosztował 2 635 000 zł. Natomiast w tym roku za ten sam okres było to już 3 463 000 zł. W ciągu całego ub.r. do budżetu gminy z tytułu opłaty za gospodarowanie odpadami komunalnymi wpłynęło 4 108 000 zł. W tym roku może to być 4 570 000 zł. – To są szacunki przygotowane na chwilę obecną, przy ujęciu mieszkańców, które mamy w deklaracjach, czyli nieco ponad 18,2 tys. osób – zastrzega skarbnik.
Jacek Mroczek przyznał, że pod koniec roku będzie duża dziura w gminnym systemie śmieciowym. – Z naszych wyliczeń wynika, że wydatki na ten cel mogą wynieść w tym roku ok. 6 mln zł, a więc w systemie może nam zabraknąć ok. 1 500 000 zł – zaznaczył.
Kto zasypie półtoramilionową dziurę w gminnym budżecie? Oczywiście mieszkańcy. Zasugerował to skarbnik, prezentując na jednej z ostatnich sesji Rady Miejskiej symulację zwiększenia opłaty za zagospodarowanie odpadami komunalnymi, i jak będzie to wpływało na dochody magistratu. Dodajmy, że obecnie opłata za śmieci na terenie gminy Kolbuszowa wynosi ok. 23 zł miesięcznie w przeliczeniu na jednego mieszkańca.
Paweł Galek



8 Responses to "Czeka nas podwyżka za odbiór śmieci?"