KOSZYKÓWKA. TAURON BASKET LIGA. Rozmowa z MICHAŁEM BARANEM, trenerem Miasta Szkła Krosno.
Sześciu, a być może siedmiu zawodników z poprzedniego sezonu i czterech nowych graczy, w tym trzech obcokrajowców i jeden Polak – tak ma wyglądać nowa drużyna beniaminka Tauron Basket Ligi, Miasta Szkła Krosno. – Oglądamy zawodników z różnych lig europejskich i nie tylko, również graczy z USA. Mamy bardzo dużo ofert od agentów i teraz analizujemy na spokojnie to wszystko – mówi MICHAŁ BARAN, trener drużyny z Krosna.
– Pierwszym nowym zawodnikiem Miasta Szkła Krosno został amerykański rozgrywający, Royce Woolridge. Dlaczego akurat on?
– W tym przypadku najzwyczajniej w świecie wydaje się być dobra jakość do ceny, także zdecydowaliśmy się nie czekać dłużej z podpisaniem kontraktu, bowiem zawodnik miał też inne oferty i trzeba było podejmować szybko decyzje. Wiadomo, że nowe oferty pojawiają się w zasadzie codziennie i tutaj nie było wykluczone, że może jeszcze pojawić się lepszy zawodnik w jeszcze lepszej cenie. Czasem jednak warto podjąć ryzyko. Czy ono się opłaci, będziemy wiedzieć dopiero w sezonie. Jestem jednak dobrej myśli. Rozmawiałem z jego trenerem z USA i Słowenii i obaj przekonywali mnie, że to dobry zawodnik.
– Kiedy zatem poznamy nazwiska kolejnych nowych zawodników?
– Z podpisaniem kontraktów poczekamy do mojego powrotu z USA, czyli do połowy lipca. Wylatuję do USA 8 lipca. Na miejscu będzie m.in. Summer Basketball Camp w Las Vegas i kilka mniejszych, gdzie ma być dużo zawodników i jeszcze więcej agentów. Na pewno będzie tam można znaleźć ciekawych graczy, o których jednak toczyć się będzie zażarta walka. Każdy będzie miał oferty, kontroferty i to, czy dany koszykarz przyjdzie do Krosna czy nie, dopiero się okaże.
CAŁA ROZMOWA Z TRENEREM MICHAŁEM BARANEM W ŚRODOWYM PAPIEROWYM WYDANIU SUPER NOWOŚCI
mj



One Response to "– Czekamy, aż zawodnicy ochłoną i zejdą z ceny"