
NOWA SARZYNA. Jeśli nie będzie naboru, Zespół Szkół może zginąć śmiercią naturalną.
W Nowej Sarzynie (powiat leżajski) głośno mówi się o planach likwidacji Zespołu Szkół im. Ignacego Łukasiewicza. O swoją przyszłość boją się nauczyciele, którym grożą zwolnienia. Na myśl o likwidacji drżą również uczniowie i ich rodzice. Czy te obawy są zasadne?
W ubiegłym roku nauczyciele z Zespołu Szkół w Nowej Sarzynie, uczniowie oraz ich rodzice protestowali przeciwko ówczesnym planom likwidacji. Szkoły nie zlikwidowano, ale obawy na nowo powróciły.
„Z przykrością informujemy, że likwidacja Zespołu Szkół im. Ignacego Łukasiewicza w Nowej Sarzynie rozpoczęła się na dobre” – czytamy w mailu nadesłanym do redakcji Super Nowości. „Prawdziwą zagadką jest to, że jeszcze nie zaczęła się rekrutacja do szkół średnich, a pracownicy już dostali wypowiedzenia” – czytamy dalej.
Zależy od naboru
Dlaczego się tak dzieje? Wyjaśnienia szukaliśmy w siedzibie Starostwa Powiatowego w Leżajsku. – Nie jest prawdą, że nauczyciele otrzymali wypowiedzenia – mówi Marek Śliż, starosta leżajski. – Nie jest też prawdą, że szkoła zostanie zlikwidowana. Dajemy szansę kolejnym naborom. One tak naprawdę zadecydują, czy szkoła w przyszłości będzie istniała, czy też nie. Jeżeli nie będzie naboru do pierwszej klasy i nie powstanie co najmniej jeden oddział, to szkoła zginie śmiercią naturalną – dodaje Śliż.
Najpierw arkusz organizacyjny
Starosta leżajski nie ukrywa również, że po zatwierdzeniu arkusza organizacyjnego szkoły zostanie określona liczba nauczycieli, którzy otrzymają wypowiedzenia.
Te informacje potwierdziła dyrektor szkoły. – W tej chwili będą zwolnienia grupowe wynikające z niżu demograficznego, ale nie jest to likwidacja szkoły. Nauczyciele jeszcze nie otrzymali wypowiedzeń, jesteśmy na etapie zatwierdzenia arkusza organizacyjnego. Jeżeli teraz będzie dobry nabór, nauczyciele w większości zostaną, bo będzie dla nich zatrudnienie – wyjaśnia Katarzyna Rawska, dyrektor Zespołu Szkół im. Ignacego Łukasiewicza w Leżajsku. – W naszej szkole mamy kadrę, która ma bardzo dobre doświadczenie. Nauczyciele mają indywidualne podejście do ucznia. Mamy nadzieję, że uczniów przybędzie – dodaje.
Obecnie w szkole znajdują się 3 klasy, na które przypada 23 pełnoetatowych nauczycieli.
Nabór do szkoły ustawowo został przedłużony do końca lipca. – Jest to niewygodne dla szkół, dlatego że do samego końca nie będzie wiadome, ilu uczniów w danej szkole zostawi oryginalne świadectwo – tłumaczy starosta leżajski.
Agata Flak



14 Responses to "Część nauczycieli straci pracę"