
SANOK. Sanoczanie oddali w niedzielę głosy w wyborach do Parlamentu Europejskiego w 22 komisjach.
– Od kiedy skończyłam 18 lat chodzę na wybory. Biorę udział w każdym głosowaniu, uważam, że to mój obywatelski obowiązek. Dziś też głosuję, bo chcę, aby w Polsce coś się zmieniło, aby było lepiej. Jeśli sami nie wybierzemy, inni wybiorą za nas – powiedziała nam Wiesława Szurlej z Sanoka.
Na godzinę 12 frekwencja wyniosła prawie 19 procent. – Przyznam szczerze, że jesteśmy pozytywnie zaskoczeni frekwencją. Spodziewaliśmy się, że do urn pójdzie łącznie około 20 procent wyborców, a już na godzinę 12 mamy prawie tyle. Myślę, że w naszej komisji na koniec dnia osiągniemy frekwencję na poziomie około 30 procent – mówi Magdalena Jasik-Suzańska, przewodnicząca Komisji nr 21.


