
DZIENNIKARSKA PROWOKACJA. RZESZÓW. Do leżącego na ławce na siarczystym mrozie człowieka podeszła tylko jedna osoba, choć obok przechodziło ich kilkanaście.
Postanowiliśmy sprawdzić wrażliwość Rzeszowian. W piątkowy wieczór na trzaskającym mrozie dziennikarze Super Nowości udawali leżące bezwładnie osoby. Położyliśmy się w trzech najczęściej uczęszczanych miejscach w mieście – dwóch przystankach i ławce na ul Grunwaldzkiej. Obok leżącego człowieka przeszło obojętnie kilkanaście osób. Pomocną dłoń wyciągnęła tylko jedna. O czym to świadczy?
Więcej w Super Nowościach
Katarzyna Szczyrek



6 Responses to "Człowiek by zamarzł, a nikt by mu nie pomógł!"