
SANOK. Listonosz roznoszący pocztę na ul. Ogrodowej w Sanoku, zawiadomił policjantów, że kobieta, której chciał doręczyć list nie otwiera mu drzwi i podejrzewa, że coś złego mogło się jej stać.
Gdy listonosz pukał do drzwi usłyszał odgłos, jakby ktoś upadał, jednak nikt się nie odzywał i nie reagował na jego wołania. Listonosz wiedząc, że kobieta jest osobą starszą postanowił zadzwonić po pomoc.
Przybyli na miejsce policjanci ocenili sytuację i natychmiast podjęli decyzję o wyważeniu drzwi. Po wejściu do środka zastali 86-letnią kobietę leżącą na podłodze. Nie miała na tyle siły, aby się podnieść.
Kobieta została przewieziona do szpitala.
łuk


