
SIATKÓWKA. ORLEN LIGA. Developres SkyRes gości Legionovię, która może zostać czarnym koniem rozgrywek.
Najbliższy rywal Developresu SkyRes Rzeszów tylko z pozoru wydaje się mniej wymagający od Chemika, Budowlanych i Impela, którym rzeszowianki urwały cztery sety. To bowiem Legionovia poczyniła najciekawsze transfery.
W Legionowie wymienili niemal cały zespół. Sięgnięto po nietuzinkowe zawodniczki. Aleksandra Wójcik, Daria Paszek, Katarzyna Połeć i Malwina Smarzek to reprezentantki Polski. Katarzyna Wysocka jest jedną z najlepszych libero w kraju, w ostatnim, zwycięskim meczu z Budowlanymi idealnie przyjęła co drugą piłkę. MVP tego spotkania została Jaimie Thibeault, środkowa reprezentacji Kanady z przeszłością w lidze francuskiej i włoskiej. Z Italii przywędrowała natomiast rozgrywająca Marta Bechis. To pierwszy przypadek, by Włoszka (wicemistrzyni kraju z Asystelem Novara z 2009 roku) zamieniła Serie A na Orlen Ligę. – Decyzja o przeprowadzce łatwa nie była, ale potrzebowałam zmian. Chciałam spróbować innej siatkówki i może nowego życia – tłumaczyła.
Siostra reprezentanta, siostra trenera
Nowa w Legionovii jest również Monika Bociek, młodsza siostra Grzegorza, atakującego ZAKSY Kędzierzyn-Koźle, który od niedawna walczy z nowotworem układu limfatycznego. Pani Monika to szalenie wartościowa zmienniczka, o czym przekonały się ostatnio siatkarki Budowlanych.
– Developres tanio skóry nie sprzeda, ale i tak najwięcej zależy od nas samych, naszego nastawienia – przekonuje. Ciekawą zawodniczką jest Smarzek. 18-letnia atakująca to wielka nadzieja biało-czerwonych, córka maratończyka, która przygodę ze sportem zaczynała od biegów średnich i długich. Smarzek zdradziła, że chciałaby kiedyś spróbować sił w… lidze japońskiej. Gdy sytuacja wymyka się spod kontroli, Legionovii gotowa jest pomóc trenerka przygotowania fizycznego Jolanta Studzienna, siostra trenera Macieja Kosmola, która wystąpiła w ponad 100 spotkaniach reprezentacji Polski. Z Budowlanymi 37-letnia środkowa zdobyła aż 11 punktów.
Ustrzec się błędów
Legionovia przyjedzie do Rzeszowa podbudowana zwycięstwem nad Budowlanymi. W Łodzi zespół Kosmola pokazał charakter, wyciągając wynik z 0-2 na 3-2. Developres nie powinien jednak zapominać, że choć pierwszy mecz z Muszynianką Legionovia zaczęła od 25-9 (!), to nie zdobyła nawet punktu. Rywalki też się gubią, też notują huśtawkę formy.
– Wiemy sporo o naszym rywalu i zrobimy wszystko, by wygrać pierwszy mecz w lidze – mówi krótko Marcin Wojtowicz, trener beniaminka. – Legionovia jest w naszym zasięgu, ale musimy się wystrzegać prostych błędów, których we wcześniejszych spotkaniach popełniłyśmy stanowczo za dużo – dodała kapitan Developresu SkyRes Karolina Filipowicz.
DEVELOPRES – LEGIONOVIA
czwartek, godz. 18
Tomasz Szeliga


