
PRZEMYŚL. Petycja o odebranie Markowi Kuchcińskiemu tytułu Honorowego Obywatela Przemyśla trafi najpierw do miejskiej komisji skarg, wniosków i petycji.
Petycja o odebranie byłemu marszałkowi Sejmu z Przemyśla zaszczytnego tytułu Honorowego Obywatela Przemyśla, którą w prezydium przemyskiej Rady Miejskiej złożył w zeszłym tygodniu Ireneusz Dzieszko z Inicjatywy „Wolne Podkarpacie”, została już zadekretowana i trafi do miejskiej komisji skarg, wniosków i petycji. To początek procedury, która być może doprowadzi do tego, że Marek Kuchciński straci miano HOP. Decyzja w tej sprawie należy do Rady Miejskiej.
Honorowym Obywatelem Przemyśla Kuchciński został w poprzedniej kadencji samorządu z inicjatywy ówczesnej koalicji rządzącej PiS – Regia Civitas przy poparcia ówczesnego włodarza miasta. Chętni do nadania tego zaszczytnego miana Markowi Kuchcińskiemu podnosili, że jako jedyny przemyślanin w historii został drugą osobą w państwie oraz że ma liczne i ogromne zasługi dla Przemyśla. Zasług tych, pomimo zdecydowanej zachęty ze strony opozycji w postaci klubu radnych PO, wymienić jednak nie umieli, nie tylko licznych, ale nawet żadnych!
Jednak sprawa i tak była przesądzona, bo koalicja PiS – Regia Civitas miała wówczas w przemyskiej RM 14 z 23 radnych. Zatem Marek Kuchciński Honorowym Obywatelem Przemyśla został i choć wielu przemyślanom się to nie podobało z wielkimi honorami tytuł odebrał podczas 3-majowej uroczystej sesji RM na Zamku Kazimierzowskim i tak znalazł się w zacnym gronie obok Jana Pawła II, Jana Matejki, Franciszka Smolki czy Zbigniewa Brzezińskiego.
Gdy na jaw wyszło, że z rządowych maszyn latających Kuchciński zrobił sobie prywatny transport dla rodziny i partyjnych kolegów, w mieście znów pojawiły się głosy, że nie godzi się, by nadal Honorowym Obywatelem Przemyśla był. Jednak petycję w sprawie odebrania mu tego zaszczytnego miana złożyła osoba spoza miasta. Irek Dzieszko, dziennikarz, publicysta i członek Inicjatywy „Wolne Podkarpacie” do Przemyśla ma, jak podkreśla, duży sentyment, a możliwość złożenia petycji dała mu aktualna ekipa rządząca. W myśl bowiem znowelizowanej Ustawy o petycjach każdy może niemal wszędzie petycje składać i muszą one być rozpatrywane bez zbędnej zwłoki, lecz nie później niż 3 miesiące od złożenia.
Jak się dowiedzieliśmy przewodnicząca przemyskiej Rady Miejskiej, Ewa Sawicka (KO) zadekretowała już złożoną petycję Dzieszki i skierowała do komisji skarg, wniosków i petycji, która ma wydać opinię na jej temat. Już na przewidzianej na 26 sierpnia kolejnej sesji Rady Miejskiej sprawa ma znaleźć się w porządku obrad.
Monika Kamińska



24 Responses to "Czy były marszałek straci honorowy tytuł?"