Czy cisza wyborcza jest potrzebna?

Zdaniem ekspertów, cisza wyborcza to obecnie fikcja. Fot. Wit Hadło
Zdaniem ekspertów, cisza wyborcza to obecnie fikcja. Fot. Wit Hadło

W dobie Internetu zakaz agitacji politycznej stał się zwykłą fikcją.

Od wielu lat trwa głośna dyskusja na temat sensowności funkcjonowania w Polsce ciszy wyborczej. Ostatnie wybory – parlamentarne oraz prezydenckie – pokazały, że obecne przepisy są martwe i łatwo je obejść. Dlatego część ekspertów zastanawia się czy absurdalne prawo nie powinno zostać wreszcie wycofane lub przynajmniej zmienione.

Minione lata wyraźnie pokazały, że ciszę wyborczą bez trudu można obejść. W jaki sposób? Przykładowo w 2014 r. i 2015 r. w sieci na bieżąco publikowano wyniki sondaży oraz wyborów, które ukryte były np. pod nazwami artykułów spożywczych. I tak na „wirtualnym ryneczku” porównywano np. ceny bigosu (Bronisław Komorowski) i budyniu (Andrzej Duda). Który produkt był droższy temu bliżej było do …prezydentury. – To samo dotyczyło partii politycznych, nazwy ugrupowań zniekształcano, po to aby nie złamać prawa i aby każdy mógł zorientować się o kogo chodzi – mówi dr Dominik Szczepański, politolog z Uniwersytetu Rzeszowskiego. Sztuczek było więcej, stąd wiele osób nic nie robiło sobie z ciszy wyborczej. Internauci otwierali klipy wyborcze z YouTube’a i udostępniali je na swoich tablicach. Inni masowo „lajkowali” posty polityczne na Facebooku. Niektórzy „wrzucali” do sieci piosenki Pawła Kukiza lub Piotra Liroy’a-Marca. Konsekwencje? Brak.

Absurdy na każdym kroku
Zdaniem części ekspertów, cisza wyborcza w obecnym wydaniu jest zwyczajnym przeżytkiem. Dlaczego? Łatwo ją ominąć i powoduje masę absurdów. Przykład? W trakcie ciszy przyczepa z bilbordem kandydata nie może się poruszać, lecz może ..stać zaparkowana w centrum miasta. Jednak już plakaty w jadącym autobusie w żadnym wypadku …nie są złamaniem przepisów. – Cisza wyborcza wydaje się być potrzebna, lecz nie w takiej formie jaka jest obecnie – tłumaczy dr Szczepański. – W tej chwili mamy do czynienia z fikcją – dodaje. Trudno się z tym nie zgodzić zwłaszcza, że w świetle przepisów dwóch staruszków rozmawiających na osiedlu o polityce też może …łamać prawo. Pytanie więc czy powinno oni mówić na kogo głosują i czy popełniliby wykroczenie namawiając sąsiada na głosowanie? – Uważam, że cisza wyborcza nie powinna dotyczyć przeciętnego Kowalskiego, szczególnie gdy prywatnie rozmawia on z drugą osobą – wyjaśnia dr Szczepański. Niestety prawo obejmuje każdego obywatela. Złamanie ciszy zagrożone jest grzywną do 5 tys. zł, a w niektórych skrajnych sytuacjach nawet …1 mln zł – Taki wymiar kary jest zbyt radykalny i przepisy w tym obszarze powinny zostać zdecydowanie zmienione – ocenia politolog.

Trudno o wyciszenie się
Co więcej? Ideą ciszy wyborczej jest wydzielenie obywatelom czasu na swobodne zastanowienie się nad decyzją. Trudno jednak o to, gdy na każdym rogu atakują nas plakaty kandydatów oraz porozrzucane ulotki. Przechodniów od rana witają bilbordy, gazety, posty w sieci czy zdjęcia na portalach. Czy coś w tej materii powinno się wreszcie zmienić? – Potrzebna jest szeroka debata komisji wyborczej, polityków i społeczeństwa w tej sprawie – ocenia dr Szczepański. – Wówczas może zostać podjęta sensowna decyzja, co do ewentualnych zmian – dodaje.

Kamil Lech

Leave a Reply

Your email address will not be published.