Czy duchowni wykażą solidarność z ofiarami przemocy seksualnej?

Ksiądz Jacek Michno, proboszcz Kościoła pod wezwaniem Chrystusa Króla w Sanoku, na największym osiedlu w Sanoku zapewnia, że plakaty Inicjatywy „Zranieni w Kościele” na pewno zawisną na tablicach informacyjnych przy świątyni. Fot. Martyna Sokołowska

PODKARPACIE, KRAJ. Plakaty z numerem telefonu dla osób wykorzystywanych przez duchownych zostały rozesłane do wszystkich polskich parafii.

– Zdajemy sobie sprawę, że jest jeszcze wiele osób skrzywdzonych przez duchownych, które do dziś żyją z tajemnicą i traumą. Chcemy do nich dotrzeć i zaoferować pomoc – wyjaśnia Zbigniew Nosowski, rzecznik prasowy Inicjatywy „Zranieni w Kościele”, która zajmuje się wsparciem osób dotkniętych przemocą seksualną w Kościele. 

Inicjatywa „Zranieni w Kościele” to telefon zaufania 800 280 900 i katolickie środowisko wsparcia dla osób dotkniętych przemocą seksualną w Kościele. Linia została uruchomiona w marcu 2019 r. przez świeckich katolików z warszawskiego Klubu Inteligencji Katolickiej, Laboratorium „Więzi” i Fundacji Pomocy Psychologicznej Pracownia Dialogu. Może z niego skorzystać każda osoba pokrzywdzona lub mająca wiedzę na temat wykorzystywania seksualnego nieletnich przez księży. Kontakt jest anonimowy, a osoba dzwoniąca może liczyć na bezpłatne i fachowe wsparcie psychologiczne, prawne i duszpasterskie.

Ponad 120 telefonów w rok

Przez pierwszy rok działalności do marca tego roku inicjatorzy akcji zorganizowali 49 dyżurów, podczas których odebrali ponad 120 telefonów. Dzwonią osoby w różnym wieku, zdecydowanie częściej kobiety niż mężczyźni. – Wcale nie oznacza to, że to one częściej padają ofiarami wykorzystywania seksualnego przez osoby duchowne. Po prostu w naszej kulturze mężczyźnie o wiele trudniej przyznać się do takiego doświadczenia – uważa Zbigniew Nosowski. 

Jak zaznacza, ludzie dzwonią na telefon wsparcia z różnymi doświadczeniami. Są wśród nich osoby molestowane i gwałcone w dzieciństwie, ale także skrzywdzone przemocą seksualną jako osoby dorosłe. Zgłaszane są także przypadki innych nadużyć, takich jak przemoc słowna, psychiczna czy fizyczna. Dzwonią również siostry zakonne opowiadające o niewłaściwych zachowaniach swoich przełożonych czy hierarchów kościelnych.

– Nie wszystkie telefony kończą się zgłoszeniem sprawy odpowiednim organom, choć takie sprawy też oczywiście się zdarzają. W ubiegłym roku w marcu zadzwoniła do nas kobieta w dzieciństwie pokrzywdzona przez księdza, chciała skorzystać z pomocy psychologicznej i lekarskiej. W efekcie terapii pięć miesięcy później zdecydowała się także na kontakt z prawnikiem i zgłoszenie sprawy do kurii. To dowód na skuteczność naszych działań – podkreśla Nosowski.

Przez pierwszy rok działalności do prawników trafiło 25 spraw

– Najstarsza dzwoniąca do nas osoba to 82-letnia kobieta, która opowiadała o swoich przeżyciach, gdy była nastolatką… Tego samego wieczoru podczas dyżuru zadzwonił do nas 18-letni chłopak. Dzwonią osoby w bardzo różnym wieku i z różnymi doświadczeniami. Tacy skrzywdzeni ludzie znajdują się także w środowiskach czy miejscowościach, do których nie byliśmy w stanie dotrzeć poprzez dotychczasowe kanały informowania o działającym telefonie wsparcia – przyznaje nasz rozmówca.

To właśnie po to ruszyła plakatowa akcja informacyjna. Ma na celu zwiększenie świadomości wśród duchownych i wiernych o możliwości skorzystania z telefonu zaufania prowadzonego przez świeckich katolików. – Liczymy, że dzięki parafiom informacja o wtorkowych wieczornych dyżurach dotrze przynajmniej do części z pokrzywdzonych osób – zapewnia rzecznik Inicjatywy „Zranieni w kościele”. 

Prymas zachęca do wieszania plakatów 

Razem z plakatami do parafii trafił prymasa Polski, abp. Wojciecha Polaka, zachęcający do wywieszania tych plakatów przed kościołami oraz informowania wiernych o możliwości kontaktu z telefonem wsparcia prowadzonym przez świeckich katolików dla osób dotkniętych przemocą seksualną w Kościele. 

Dyżury telefoniczne pełnione są w każdy wtorek w godzinach 19-22 pod numerem telefonu 800 280 900. Rozmowy prowadzone są anonimowo, bezpłatnie i dyskretnie. Chętni mogą skorzystać z porad psychologów, prawników i duszpasterzy. W razie potrzeby możemy też pomóc w zgłoszeniu przestępstwa do właściwych instytucji kościelnych i państwowych – kończy Zbigniew Nosowski. 

Martyna Sokołowska

11 Responses to "Czy duchowni wykażą solidarność z ofiarami przemocy seksualnej?"

Leave a Reply

Your email address will not be published.