
RZESZÓW. Jaką kwotą Rzeszów wesprze rzeszowski klub?
Jeszcze w ubiegłym roku władze miasta obiecały wesprzeć finansowo tę rzeszowską drużynę, która na koniec rundy jesiennej zajmie wyższe miejsce w rozgrywkach III ligi. Udało się to Stali, która w chwili ogłoszenia przez urzędników konkursu traciła do CWKS Resovii 4 punkty. Do dziś miasto nie wykupiło akcji spółki. Na wtorkową sesję trafia kolejny już projekt uchwały w tej sprawie.
Miasto rozważało kilka możliwości przekazania pieniędzy, ale stanęło na zakupie akcji. Podczas sesji Rady Miasta Rzeszowa radni przyjęli uchwałę, która miała umożliwić miastu zakup akcji klubu Stal Rzeszów za 600 tys. zł. Jednak do tej pory miasto nie wykupiło akcji w spółce. Dlaczego?
– W tej uchwale wpisaliśmy jasno, że jest to cena za akcję nominalną. Stal zaproponowała nam, że jest to cena 25 zł. Podkreślam jeszcze raz słowo „nominalne”, czyli tak jak jest w statucie. Wyszło z tego, że kupimy 24 tysiące akcji po 25 zł, da to 600 tys. zł. Przygotowaliśmy wszystkie dokumenty w porozumieniu z biurem prawnym i panią skarbnik. U notariusza podczas odczytywania aktu notarialnego okazało się, że cena nominalna za jedną akcję to jest 12 zł, a nie 25. My celowo wpisaliśmy, że jest to cena nominalna, żeby zabezpieczyć interesy naszego miasta, bo spółka Stal Rzeszów nie jest spółką giełdową, która może sobie ceny regulować, jak chce – mówił Stanisław Sienko, wiceprezydent Rzeszowa.
Władze miasta przeprowadziły kilka spotkań z głównym akcjonariuszem spółki akcyjnej Stal Rzeszów i podjęły decyzję. Dopóki cena zaproponowana przez klub nie będzie wynosiła 12 zł zamiast 25 zł, miasto na pewno nie podpisze aktu notarialnego, bo nie będzie płacić dwa razy więcej za jedną akcję.
Na najbliższą sesję trafi drugi już projekt uchwały w sprawie zakupu akcji. Tym razem już nie ma mowy o 600 tys. zł, tylko o 288 tys. zł. Miasto chce nadal kupić 24 tysiące akcji, ale teraz po 12 zł, a nie jak początkowo zażyczył sobie klub po 25 zł. Czy w ten sposób miasto poprawi kondycję rzeszowskiej piłki nożnej? O tym zdecydują radni.
Blanka Szlachcińska



5 Responses to "Czy miasto kupi akcje Stali Rzeszów?"