Czy musieli zginąć?

 

Służby i prokuratura wyjaśniają okoliczności tragicznego zdarzenia, do jakiego doszło w rejonie przygranicznym z Białorusią. Przedwczoraj wieczorem Straż Graniczna poinformowała, że właśnie w tym miejscu znaleziono zwłoki trzech osób. – Wiadomość, której tak bardzo obawialiśmy się od kilku tygodni, pojawiła się dziś. Śmierci będzie więcej. Być może nie o wszystkich się dowiemy – komentuje całą sytuację Fundacja Ocalenie zajmującą się m.in. pomocą uchodźcom.

– Dzisiaj, tj. 19.09. w rejonie przygranicznym z Białorusią znaleziono zwłoki trzech osób. Dalsze czynności w tej sprawie prowadzi prokuratura – poinformowała w niedzielę wieczorem na swoim Twitterze Straż Graniczna. Z kolei premier Mateusz Morawiecki zawiadomił o tym, że po stronie białoruskiej znaleziono też zwłoki kobiety. – W rejonie przygranicznym znaleziono zwłoki trzech osób, które próbowały nielegalnie przekroczyć granicę. Po stronie białoruskiej zaś zwłoki kobiety. Jestem po rozmowie z komendantem Głównym Straży Granicznej, gen. Tomaszem Pragą, oraz ministrem spraw wewnętrznych i administracji, Mariuszem Kamińskim. Na miejscu pracują służby i prokuratura, która wyjaśnia okoliczności tragicznego wydarzenia. Należy zbadać ewentualny związek powyższych dramatycznych zdarzeń z dotychczasowymi białoruskimi prowokacyjnymi działaniami, mającymi miejsce na naszej wschodniej granicy – napisał jeszcze tego samego dnia na swoim Facebooku premier Mateusz Morawiecki.

Trwa identyfikacja

W poniedziałek odbyła się z kolei konferencja premiera w Komendzie Straży Granicznej. – W ostatnich godzinach minionego weekendu dokonane zostało odkrycie, które jest odkryciem bardzo tragicznym, ponieważ doszło do tego, że co najmniej trzy osoby, które przekroczyły polską granicę, zmarły głównie na skutek hipotermii i wycieńczenia. Nie znamy dokładnie tożsamości osób, które zmarły na terytorium RP, ale zrobimy wszystko, żeby je zidentyfikować – przekazał premier. W konferencji udział wziął także szef MSWiA Mariusz Kamiński oraz komendant główny Straży Granicznej, gen. dyw. Tomasz Praga. Ten drugi odniósł się z kolei do informacji, wg których polscy pogranicznicy mieli przeciągnąć ciała zmarłych migrantów poza granicę Polski. – To kłamstwo! – oświadczył.

Być może nie o wszystkich się dowiemy

Na tragiczną wiadomość o znalezieniu ciał zareagowały organizacje, które przez ostatnie tygodnie były lub nadal są niedaleko granicy. – Wiadomość, której tak bardzo obawialiśmy się od kilku tygodni, pojawiła się dziś. Jest nam ogromnie przykro. Jesteśmy także wściekli – poinformowała Fundacja Ocalenie, zajmującą się m.in. pomocą uchodźcom. – Każdy, kto wie, co dzieje się przy granicy, wiedział, że te okrutne praktyki doprowadzą w końcu do śmierci człowieka. Jest coraz zimniej. W strefie stanu wyjątkowego nad działaniami służb nie ma żadnej kontroli. Śmierci będzie więcej. Być może nie o wszystkich się dowiemy. Nikt, niezależnie od okoliczności, w jakich znalazł się w Polsce, nie zasługuje na śmierć tutaj z zimna, głodu czy braku dostępu do lekarza. To jest hańba polskich władz i hańba służb, które wykonują nieludzkie rozkazy – napisała fundacja.

Kinga Siewierska

6 Responses to "Czy musieli zginąć?"

Leave a Reply

Your email address will not be published.