
KONTROWERSJE. Temat powszechnego dostępu do broni budzi wśród wielu ludzi olbrzymie wątpliwości.
Klub Kukiz’15 wniósł do Sejmu projekt zakładający łatwiejszy dostęp do broni. Projekt przewiduje kilka poziomów dostępu: obywatelska karta broni, która dałaby prawo do posiadania broni gazowej, niektórych rodzajów pistoletów i strzelb; pozwolenie – do tej dostępnej cywilom oraz rozszerzone pozwolenie – do noszenia broni krótkiej w ukryciu w miejscach publicznych. Czy to dobry pomysł?
Projekt nowej ustawy o broni i amunicji został przygotowany przez Fundację Rozwoju Strzelectwa w Polsce we współpracy ze stowarzyszeniem Ruch Obywatelski Miłośników Broni. Obywatelską kartę broni mogłaby zdobyć osoba, która ukończyła 21 lat, nie ma problemów psychicznych i nie była nigdy karana. Poza tym wymagane byłoby spełnienie wielu warunków, w tym zdanie egzaminu.
Od początku 2016 roku Wydział Postępowań Administracyjnych Komendy Wojewódzkiej Policji w Rzeszowie wydał 10 967 pozwoleń na broń. Zdecydowana większość, bo aż 7606 pozwoleń wydano na broń palną przeznaczoną do celów łowieckich. 1520 pozwoleń na broń palną gazową dostały osoby chcące jej używać do celów ochrony osobistej. W tym samym celu mieszkańcy Podkarpacia wnioskowali o pozwolenia na broń bojową. Takich pozwoleń wydano 737. Natomiast 1104 pozwolenia dotyczą broni sportowej i kolekcjonerskiej.
– W tym roku nie mieliśmy informacji o wypadkach z użyciem broni sportowej czy do celów ochrony osobistej. Sporadycznie zdarzają się wypadki z użyciem broni myśliwskiej – mówi nam kom. Marta Tabasz-Rygiel, rzecznik prasowy KWP w Rzeszowie
Czy należy ułatwić Polakom dostęp do broni?
NIE
gen. bryg. rez. dr inż. Tomasz Bąk, dyrektor ds. Bezpieczeństwa Wyższej Szkoły Informatyki i Zarządzania w Rzeszowie, dyrektor Instytutu Studiów nad Terroryzmem, prezes Instytutu Analizy Ryzyka Sp. z o.o.:
– Jestem przekonany, że przepisy, które obecnie obowiązują są dobre i nie ma potrzeby ich zmieniania. Ograniczony w tej chwili dostęp do broni jest sprawą pozytywną, dlatego że jednak nie ma potrzeby w naszej sytuacji, aby był szeroki dostęp. To by sprzyjało różnego rodzaju wypadkom związanym z nieprzygotowaniem ludzi do obsługi broni, poza tym przykłady tego, co daje prosty dostęp do broni, mamy w USA. Wszelkiego rodzaju działania tzw. szuterów, którzy dokonują wyroków na młodzieży szkolnej, studenckiej, zabijając po kilkanaście osób. Oczywiście przestępczość zorganizowana, jeśli będzie chciała mieć broń to i tak ją zdobędzie, bez względu na to czy ten dostęp jest ułatwiony czy nie. Jestem przeciwnikiem liberalizacji prawa do posiadania broni, lepiej zmieńmy ustawy dotyczące organów porządku publicznego, dając im szersze uprawnienia, aby mogli w sposób bezwzględny chronić obywateli przed zagrożeniami. Na tyle w naszym kraju jest sytuacja spokojna, że to nie wymaga tego, aby w każdym domu była broń. Nie jesteśmy państwem w stanie zagrożenia zewnętrznego ewidentnego. Pamiętajmy, że od kilku lat nie ma już służby z poboru, więc przygotowanie ludzi do posiadania i posługiwania się bronią jest dużo mniejsze. O ile kiedyś większość mężczyzn odbywała służbę wojskową i wiedziała, jak się bronią posługiwać, tak dzisiaj ta wiedza jest dużo mniejsza.
TAK
Dr Krzysztof Prendecki, socjolog:
– Osobiście jestem miłośnikiem Stanów Zjednoczonych i właśnie jednym z elementów, które mi się podobają w tym kraju jest ten dostęp do broni. Myślę, że jestem na tak, ale z pewnymi zastrzeżeniami. Nie całkowita dostępność dla każdego, że sobie idziemy do sklepu i kupujemy jak cukierki, ale większa swoboda uzyskania zezwolenia dla tych, którzy chcą się czuć bezpiecznie i bronić w sytuacji potencjalnych zagrożeń wojennych. Sam pomysł Kukiza nie jest nowy, bo wcześniej mówił o tym np. Andrzej Czuma, minister sprawiedliwości w rządzie PO, też wśród zwolenników partii Korwin ten postulat jest podnoszony. Część młodych ludzi chciałaby tego dostępu w czasach niepokoju, zagrożenia III wojną światową, w sytuacji zagrożeń ze wschodu, ale też i ogólnej niepewności na świecie. Część Polaków chciałaby być przeszkolona i czuć się bezpiecznie, ale rozumiem też argumenty przeciwników, którzy podkreślają, że Polacy przy różnych sytuacjach, np. zakrapianych imprezach, chętnie by sięgali po broń i mogłoby to się źle skończyć.
Blanka Szlachcińska



29 Responses to "Czy należy ułatwić Polakom dostęp do broni?"