Czy ofiary przemocy domowej częściej wołają o pomoc?

PODKARPACIE. „Przerwanie milczenia jest pierwszym krokiem, by się wydostać z kręgu przemocy”.

„Gdy czujesz, że Tobie lub innej osobie grozi niebezpieczeństwo, gdy ktoś robi Ci krzywdę, zawsze masz prawo zawiadomić o tym policję. Zadzwonienie na policję w momencie, gdy czujesz się zagrożony, może być pierwszym krokiem, aby zmienić sytuację w domu. Policja ma obowiązek zapewnić Ci bezpieczeństwo, może również założyć Ci Niebieską Kartę” – czytamy w informatorze Telefonu Zaufania dla Dzieci i Młodzieży.

O to, czym są Niebieskie Karty, i o to, kiedy powinniśmy pomyśleć o wszczęciu procedury ich założenia, zapytaliśmy kom. Elżbieta Siupik, specjalistkę Wydziału Prewencji KWP w Rzeszowie.

– Procedura ma na celu objęcie kompleksową pomocą rodziny doznającej przemoc. – wyjaśnia – Do wdrożenia procedury „Niebieskie Karty” są uprawnione, a zarazem zobowiązane podmioty, które w toku prowadzonych czynności służbowych lub zawodowych, powzięły podejrzenie stosowania przemocy w rodzinie – tłumaczy – Dzieje się tak podczas interwencji, jak i w związku ze zgłoszeniem dokonanym przez członka rodziny lub przez osobę będącą świadkiem przemocy w rodzinie – kończy.

Statystyki na Podkarpaciu

– W odniesieniu do sporządzonych przez policjantów formularzy „Niebieska Karta” analiza danych wskazuje, że w 2018 r. na terenie województwa podkarpackiego ich liczba utrzymała się na podobnym poziomie co w 2017 r. – zapewnia kom. Elżbieta Siupik – W 2018 r. funkcjonariusze policji wypełnili 4726 formularzy, co w stosunku do 2017 r. stanowi nieznaczny spadek (2017 r. – 4749 formularzy) – dodaje.

Jak usłyszeliśmy, większość formularzy dotyczyła osób zamieszkujących tereny wiejskie. W minionym roku odsetek Niebieskich Kart sporządzonych na terenach wiejskich stanowił ponad 65% ogólnej liczby Niebieskich Kart.

– W związku z zaistnieniem przemocy w rodzinie na terenie województwa podkarpackiego w 2018 r. policjanci podczas podejmowanych działań ujawnili 5979 pokrzywdzonych. Wśród pokrzywdzonych największą grupę osób, co do których istnieje podejrzenie, że są dotknięte przemocą w rodzinie, stanowiły kobiety (4263 pokrzywdzonych, tj. 71,3% ogółu doznających przemocy w rodzinie). W dalszej kolejności pozostały osoby małoletnie (881 – 14,73 %) oraz mężczyźni (835 – 13,97 %) – wylicza Siupik.
W 2018 r. policjanci interweniowali wobec 4750 osób, co do których istniało podejrzenie, że stosują przemoc w rodzinie. W grupie tej dominowali mężczyźni. Stanowili oni ponad 92 % ogółu tego rodzaj osób.

Komu donieść o tym, że w rodzinie źle się dzieje?

Do wdrożenia procedury uprawnionych jest 5 podmiotów.: pomoc społeczna, komisje rozwiązywania problemów alkoholowych, policja, oświata i ochrona zdrowia.

– Instytucją najczęściej wdrażająca procedurę jest właśnie policja. To właśnie do niej najczęściej trafia pierwszy sygnał o tym, że w danej rodzinie dzieje się źle – mówi Elżbieta Siupik – Policja nie prowadzi statystyk dotyczących informacji, kto zgłosił fakt przemocy w rodzinie. Niemniej jednak uzyskiwane przez Policję informacje dotyczące przemocy często pochodzą ze zgłoszeń osób postronnych, które są świadkami przemocy. Niejednokrotnie to pozostali członkowie rodziny, sąsiedzi słyszący dochodzące zza ściany odgłosy towarzyszące znęcaniu, bądź dostrzegający na ciele osoby oznaki stosowania wobec niej siły, zgłaszają ten fakt organom ścigania. Przerwanie milczenia jest pierwszym krokiem, by się wydostać z kręgu przemocy – apeluje.

Marcin Czarnik

Leave a Reply

Your email address will not be published.