
RZESZÓW. Sprawdziliśmy, jakim majątkiem dysponują prezydent Rzeszowa oraz jego zastępcy.
Włodarze Rzeszowa jako jedni z pierwszych opublikowali swoje oświadczenia majątkowe. Wprawdzie daleko im do majątku zgromadzonego przez prezydenta Krakowa, Jacka Majchrowskiego, czy prezydent stolicy, Hannę Gronkiewicz-Waltz, ale jak na realia podkarpackie, całkiem nieźle im się wiedzie. Ile na koncie ma prezydent Rzeszowa oraz jego zastępcy? Czy mają kredyty? Jakimi nieruchomościami dysponują i jakie auta stoją w ich garażach? Ujawniamy szczegóły.
Bez wątpienia stawkę otwiera prezydent Ferenc, który na swoim koncie ma prawie 128 tys. zł. i 12,9 tys. dolarów amerykańskich. Jego oszczędności nieco stopniały w porównaniu do ubiegłego roku, wzbogacił się za to o kolejne nieruchomości. Poza domem o pow. 150 mkw. za 400 tys. zł. ma kilka mieszkań. Wraz z żoną jest właścicielem 66-metrowego mieszkania za 295 tys. zł (spółdzielcze własnościowe prawo do lokalu); 30-metrowego za 130 tys. zł oraz 47-metrowego za 190 tys. zł. Ponadto jest współwłaścicielem (z córką) mieszkania o pow. 55,76 mkw., którego wartość to 250,9 tys. zł. Do tej sporej wyliczanki dochodzi jeszcze garaż (15 tys. zł), budynek gospodarczy (25 tys. zł) oraz wiata (10 tys. zł). Prezydent Ferenc zainwestował również w ziemię, a jego działki są warte ponad pół mln zł.
To nadal nie wszystko. Posiada również papiery wartościowe w mFundusze Fundusze Dobrze Lokujące o wartości 110,9 tys. zł, a także Certyfikaty Inwestycyjne Trigon Polskie Perły FIZ (178 szt.) o wart. 24,5 tys. zł. Oprócz tego ma 1 udział w wys. 1 tys. zł w Przedsiębiorstwie „Kontakty” w Rzeszowie.
Pełniąc obowiązki prezydenta miasta, zarobił w ubiegłym roku 165 tys. zł. Natomiast z tytułu przysługującej mu emerytury – bagatela 143,3 tys. zł. Do tego dochodzi jeszcze zysk z wynajmu mieszkania przez żonę (28,2 tys. zł) oraz samego prezydenta (3,2 tys. zł). Prezydent jeździ Mercedesem Benz GLC 220D (2015 r.).
Majątki zastępców
Do biednych nie należy zastępca prezydenta, Marek Ustrobiński. Ma na koncie 205 tys. zł, 120 dolarów amerykańskich oraz 800 euro. Wiceprezydent wraz z żoną mogą się pochwalić domem o pow. 222,7 mkw, który wycenił na 700 tys. zł. Mają jeszcze 44-metrowe mieszkaniem, szacowane na 150 tys. zł oraz połowę 60-metrowego mieszkania o wartości 100 tys. zł. Dysponują również działkami o łącznej wartości 382 tys. zł.
Zastępca prezydenta Rzeszowa posiada 50 akcji w ASSECOPOL oraz 318 w KGHM, o wartości 31,5 tys. zł, na których w ubiegłym roku zarobił prawie 11 tys. zł. Z tytułu zatrudnienia uzyskał 168 tys. zł, a za wynajem mieszkania – 9 tys. zł. W domu Ustrobińskich stoją dwa samochody: Suzuki SX4 (2012 r.) i Ford Kuga 2.0 (2015 r.). Spore oszczędności nie oznaczają braku zobowiązań. Ustrobiński musi bowiem spłacić kredyt w wys. niemal 80 tys. zł. zaciągnięty w związku zakupem mieszkania.
Kolejny zastępca Ferenca, czyli Stanisław Sienko, może się pochwalić oszczędnościami w kwocie 60 tys. zł. Razem z żoną jest właścicielem domu o wartości 300 tys. zł, o pow. 166 mkw. i mieszkania o pow. 45,6 mkw. za 180 tys. zł. Ponadto zastępca prezydenta posiada działkę budowlaną, las i grunty orne o łącznej wartości 70 tys. zł. Z tytułu zatrudnienia zarobił w ubiegłym roku ponad 205 tys. zł, a z wynajmu mieszkania prawie 11,6 zł. Co stoi w garażu prezydenta? Mercedes A-180 z 2010 r. o wartości 30 tys. zł oraz Hyundai Tucson (2015 r.) za 75 tys. zł.
Ostatni z zastępców – Andrzej Gutkowski – zaoszczędził 32,6 tys. zł. Wspólnie z żoną dysponuje dwoma domami – ponad dwustumetrową nieruchomością o wartości 606 tys. zł oraz 127-metrowym domem za 291 tys. zł. Ponadto jest właścicielem 163-metrowego domu o wartości 489 tys. zł. Posiada także dwa budynki gospodarcze o łącznej wartości 28,5 tys. zł oraz działki o wartości 259 tys. zł (własność) i 266 tys. zł. (współwłasność). W 2017 r. w UM zarobił 158,5 tys. zł. , natomiast na wynajmie mieszkania 29,6 tys. zł. Gutkowski jeździ Oplem Astra z 2013 r. Jak podał w oświadczeniu, ma do spłacenia kredyt w wys. 161,5 tys. zł, który zaciągnął na zakup nieruchomości oraz 53 tys. zł na dokończenie budowy domu.
Wioletta Kruk



6 Responses to "Czy opłaca się być prezydentem?"